LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Bluff
11.12.2012 09:46
(dla Emily Dickinson)

Tak naprawdę
to jego tu jeszcze nie było
a zatem nie było tej trzeciej
i cała ta poezja
to jeden wielki bluff
wyrosły z ogromnej tęsknoty
oraz czułości z którą
trzeba koniecznie coś zrobić
by nie ściskała za gardło
Reszta to sprawa empatii
...
Sen psa
04.12.2012 22:40
obdarzony fenomenalnym nosem
i niezawodnym instynktem łowczego
śledzi w skupieniu lot muchy
jedno kłapnięcie zębami: jest!

pusto bez muszego brzęczenia

sen

a we śnie:

przedziera się leszczynami drze sierść
płynie nad bagnami uszy tuli
śni sarni...
Hajer Blues
04.12.2012 08:38
Nie zjeżdżaj tam są szczury
i nieboskie stworzenia
połyskują białkami oczu
i nakłuwają uszy akcentem
twardym jak sztyl łopaty
a ty nawet nie wiesz za bardzo
co to sztolnia
którędy do szoli
i czemu on hajer
skoro zjeżdża na dół
Swój plac wytycza się tu
od komina do k...
mrzyk trupnice i zyzuś tłuścioch
03.12.2012 10:20
nie wiadomo do końca kto zamówił
sprzątanie być może młodzieniec
z portretu nad kanapą
wisiał po prawicy po lewej święty obrazek
z napisem Bóg kocha ciebie takim jakim jesteś

śmierć na odkrycie czeka niekiedy długo
tylko zielonkawe muchy trupnice
zwietrzą ją błyskawicznie
w robocie...
Marta Fox: *Sydonia von Borck*
29.11.2012 10:55
W trzeszczącym wózku z przewiązanymi oczami
w drodze do izby tortur
czesała jasne włosy i wplatała w nie
czarny bez
żeglarze jak zwykle się spóźniali
Śmierć jak miłość spadła na nią
znienacka
Wtedy noc rozgorzała płomieniem stosu
jęzory ognia lizały jej stopy
dym wgryzał się w oczy ...
*** (Świat jak mydlana bania)
26.11.2012 23:38
Świat jak mydlana bania,
na słomce wisząc Bożej,
drży, chwieje się i kłania,
kręcąc się w barwach zorzy.

Potrącił o mą duszę
ze siedmiobarwnym śmiechem,
świat jak mydlana bania
w złociste pióropusze,
wydęta Bożym dechem....
Do Marii Pawlikowskiej
25.11.2012 19:22
O, staroświecka młoda pani z Krakowa!
Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!
Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,
Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.

Czy to prawda, że warzysz wrotycz i nasięźrzał
W księżycowej, źródłosłowej wodzie?
Już w to pono syno...
Excentrycy
25.11.2012 18:46
Tańczą dziś w dancingu indra
Mister shean ze swoją panią
On pół diabła ona anioł
W równych frakach i cylindrach

Twardzi jak rzeźbione drzewo
Lżejsi niż łabędzie puchy
Z jakąś pasją obłąkańczą
Wykonują wspólne ruchy

Idą razem w prawo w lewo
Papierosy z ust wyjęli
Równocześ...
autoportret z Voltairem
22.11.2012 08:25
kciukiem od lewej dłoni
palcem wskazującym prawej
kciukiem prawej - palcem lewej

wykrawam sobie z życia
mój własny odrębny kadr

jedno oko przymykam
- niech spogląda w głąb ego -
drugie tym ostrzej wyostrzam

i ruszam w pościg i jestem
i jestem wszędzie tam

gdzie zd...
Marillion
20.11.2012 19:34
Tym, którzy pogardliwie wyrażają się o rocku

Tak na wszelki wypadek
gdyby miał zaginąć wszelki słuch
i nie moglibyśmy już słuchać muzyki
a płyty musiałyby spłynąć bakelitową lawą
na stosie jakiegoś Torquemady rocka
oznajmiam że jedynym głosem
który nagrywam skrzętnie
na włas...
Elżbieta Lipińska: Drohobycz. Listopad/czerwiec (Jackowi Dehnelowi)
19.11.2012 22:32
Listopad wszystko wkoło szkicuje grafitem.
jak na rysunku piórkiem. W kałuży jest mokro
i bardzo niewygodnie. Nie możesz oddychać.

Wkrótce się uspokajasz. Właściwie jest miło,
choć trochę duszno. Miło, bo zaczynasz widzieć
zupełnie inne niebo, które lśni błękitem.

W odbiciu widzisz '...
Starodruk
18.11.2012 08:16
"Pokaż mi swoją twarz sprzed dnia narodzin." (Zen)

Pokaż mi siebie sprzed czasów Jabłka i Węża
chcę zobaczyć twoje pierwsze
nigdy-więcej z błyskiem w oku
i na-wieki-wieków z zapartym tchem
Pokaż mi twoje chcę-zaraz-już- natychmiast
twoje nie-chcę-cię-znać
i bo-zaraz-umrę-jak- nie-dost...
Pocałunek wg Rodina (dla 50+)
14.11.2012 07:57
Rodin przesadził powiadasz
to nie pocałunek lecz akt
gwałtowny splot w marmurze
to więcej niż może znieść
kamień i zmęczony życiem
pięćdziesięciolatek
Żarłoczność odstrasza
dosłowność zabija
gwałtowność męczy
Tylko głód jak zawsze
dodaje smaku
coraz dłuższym nocom
coraz kró...
Iii, w japie - cham atletą
13.11.2012 21:52
Poeta zmarł w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia 2014, w Bostonie, miał 68 lat.

Tytuł tego artykułu, to fragment fragmentu tłumaczenia Stanisława Barańczaka dialogu Don Giovanniego i Zerliny z opery Mozarta (tłumaczony na polski dość swobodnie):

Don Giovanni: Wiej mi, bo tnę żyle...
Styczeń
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01
02