LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Canto XLIX
01.11.2012 15:22
tł. Michał Popławski

Dzieje się to za siedmioma górami, lasami i nie ma nic o człowieku
w następujących strofach:
Deszcz; wysychająca rzeka; podróż.
Ogień z mroźnej chmury, rzęsisty deszcz o świcie.
Pod sklepieniem kajuty płonie jedna lampa.
Muzyka fletni jest ciężka; zawi...
Canto XLV
01.11.2012 13:52
tł. Jerzy Niemojewski

Gdzie lichwa, nie ma nikt domu z kamienia słusznego,
każdy blok cięty gładko, stawiony ściśle,
aby zamysł równał się marzeniu -

gdzie lichwa,

nie ma nikt raju al fresco na ścianie kościelnej,
harpes et luthes,
ani miejsca zwiastowania Pannie,
...
Ezra Pound (30 października 1885 w Hailey, Idaho - 1 listopada 1972 w Wenecji)
30.10.2012 23:22
Ten poeta z miasteczka Hailey
zachwycał się od zawsze Dantem...
Komedia boska!
Poezja włoska!Aż napisał Cantos tym "stajlem"!

(ebs)

Ezra Pound - amerykański poeta, tłumacz, publicysta i krytyk literacki, obok Thomasa Stearnsa Eliota uważany za najwybitniejszego przedstawiciela poezji mo...
Zakochanej wariatki pieśń miłosna
28.10.2012 11:35
tł. Elżbieta Binswanger-Stefańska

Zamykam oczy i cały świat przepada;
Otwieram - i rodzi się od nowa.
(Myślę, że stworzyła cię moja głowa.)

Gwiazdy odchodzą krokiem walca raz blue raz red
I absolutna ciemność mnie ogarnia:
Zamykam oczy i cały świat przepada.

Śniłam jak magią z...
Szalonej dziewczyny piosenka miłosna
27.10.2012 22:49
tł. Adrian Fulneczek

Zamykam oczy i cały świat umiera;
Gdy podnoszę powieki rodzi się ponownie.
(Myślę, że wymyśliłam cię w mojej głowie).

Gwiazdy zaczynają niebiesko-czerwonego walca,
Galopem wkrada się umowna ciemność:
Zamykam oczy i cały świat umiera.

Śniłam, że czarami wci...
Poppies in October
27.10.2012 22:14
Even the sun-clouds this morning cannot manage such skirts.
Nor the woman in the ambulance
Whose red heart blooms through her coat so astoundingly -

A gift, a love gift
Utterly unasked for
By a sky

Palely and flamily
Igniting its carbon monoxide, by eyes
Dulled to a halt under ...
Marek Sztarbowski: Nie pamiętam swojego imienia
26.10.2012 22:08
było sobie nie kończące się na tak

podwiązki strumyka zgubionej w poszyciu
gdzie wiewiórki zdyszane biegną pod słońce
tocząc ku nocy pioruny kuliste jałowców
gdzie budzą się kształty niedźwiedzie
szepty szmery nazwane
owady poezji

i już kowal bezskrzydły zaplątuje się w mrok ...
Ewa z pracowni Michała Klahra Starszego
22.10.2012 09:16
To dziewczyna jak ty lub ja
lecz nadnaturalnej wielkości
i to mnie niepokoi –
ta barokowa przesada
z piętnem Demona w tle
To przez nią mądre panny
zostają w końcu starymi
i przemykają chyłkiem
wzdłuż ścian podczas balu
Nadają się na piastunki
rezydentki lub czarownice
dwór lub...
Statek pijany (PL/F)
20.10.2012 19:31
Prądem Rzek obojętnych niesion w ujścia stronę,
Czułem, że już nie wiedzie mnie dłoń holowników;
Dla strzał swych za cel wzięły ich Skóry Czerwone
I nagich do pstrych słupów przybiły wśród krzyków.

Nie dbałem o załogi po wszystkie me czasy,
Ja, dźwigacz zbóż flamandzkich, angielskiej bawełn...
Bilans (tytuł roboczy) / Bilans i ch*! (tytuł właściwy)
20.10.2012 01:19
Całe życie i nic
po prostu nic
żaden Oscar żaden Nobel
ani nawet żaden Pulitzer

gdybym teraz umarła
i tak już przeżyłam całe życie
bez starości niby
ale to coś przede mną

to i tak jak życie po życiu
to nie życie
całe życie bez starości
to też już całe życie
Obrona żebractwa
19.10.2012 09:25
Uważa pan że żebrakom nie należy dawać jałmużny...
że większość z nich mogłaby pracować
pracować... dobre słowo
czyli gdyby ten owrzodziały z głową Tołstoja machał
łopatą przy jakimś wykopie
a ten starzec ze sztuczną raną warował przy magazynie
łopat...
a ta czarownica (czy był pan kiedyś...
Wizja. Z życia Hildegardy z Bingen*
18.10.2012 19:19
Masz szczęście że cię nie spalono na stosie
Świętość od herezji dzieli tylko
kobiecy włos schowany pod mnisim welonem
a ty byłaś przecież zwykłą dziesięciną
darem dla Boga na szczęście dla siebie
i dla nas bo zamiast ciała znaczonego
licznymi porodami zaserwowałaś nam
Duszę przez duże D p...
Felix
16.10.2012 14:58
It was stupid, Felix
We have already seen
specimens like you
burning in a safe capsule,
a challenge to nobody knows whom
Be aware that many
will never know about you
and that’s why you will avoid their rage
when they wait every morning
for the rain, medication,
or ju...
Marek Sztarbowski: Nie pamiętam swojego imienia
05.10.2012 23:12
było sobie nie kończące się na tak

podwiązki strumyka zgubionej w poszyciu
gdzie wiewiórki zdyszane biegną pod słońce
tocząc ku nocy pioruny kuliste jałowców
gdzie budzą się kształty niedźwiedzie
szepty szmery nazwane
owady poezji

i już kowal bezskrzydły zap...
Czerwiec
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
27
28
29
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30