LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Rajski ogród
04.06.2015 21:17
krzyk pawia w ogrodzie

zły znak

patrzysz z okna 

w dużym pokoju na piętrze 

na ogród

ogród ze śladami wygniecionej trawy

gdzie leżał koc 

na hamak rozhuśtany na wietrze

na ręce

opalone 

które zagarniają teraz pustą przestrzeń

pocałunki

nieskładnie fruwa...
Allen Ginsberg (3 czerwca 1926 w Newark - 5 kwietnia 1997 roku w East Village, Manhattan, Nowy Jork)
03.06.2015 07:57
Pewien poeta z miasta Newark
w czas zimnej wojny twardy miał kark,
jak zaskowyczał,
tak my do dzisiaj
słyszymy tamten przewściekły chark.

(ebs)

Irwin Allen Ginsberg - amerykański poeta, aktor, scenarzysta i działacz społeczny, członek American Academy and Institute of Arts and Letter...
* Czarna polana *
01.06.2015 23:48
Jest taki las - zaczyna się w lesie,

by ten prawdziwszy wydał się sobie:

cieniodrzew rzuca w nim czarne słońce?,

drzewocień tak snuje się po drodze?


Ileż w nim razy byłem bez ciebie,

szukając ciebie, zanim odeszłaś:

zaczynał się las, gdzie las się kończy

i dalej rósł tak, ja...
jutro zaczyna się dziś
30.05.2015 07:30
"lepsze jutro będzie w sobotę” - z sieci

jutro zaczyna się dziś

przyjaciele nie chodzą ze sobą do łóżka

stara prawda a być może nowa rzeczywistość

oni mogą sobie najwyżej pomóc 

w przejściu

podziemnym

przepuszczając promyki złote

przez usta

oni nie marzą o wspólny...
Teresa Fejfer: *** Zielony uśmiech
29.05.2015 10:08
„Szczęście? -

to co dzień dostać jeden uśmiech

i zwrócić jeden wiersz.”

(Władysław Broniewski)

*** Zielony uśmiech

Poeta napisał wiersz o szczęściu,

Zmalował miłość na szmaragdowo,

czytałam wieczorem, przed zaśnięciem -

budzę się rankiem z zieloną głową.

Patrzę do ...
Na Dzień Matki 2015 pewien szczególny wiersz
26.05.2015 09:31
Wiersz ten ukazał się w pierwszym tegorocznym numerze polsko-paryskiego magazynu APAJTE, "mojej" organizacji (Związku Polskich Autorów, Dziennikarzy i Tłumaczy w Europie - Association Polonaise des Auteurs, Journalistes et Traducteurs en Europe, A.P.A.J.T.E.). Nawiasem nie wszystko w moim biogramie jest a...
Teresa Fejfer: *W jabłoniowym sadzie*
18.05.2015 20:00
Wieczór dojrzewa, iskrzy młodniej
w czapce niewidce schował skronie -
chodźmy do sadu gdzie jabłonie,
dziś przy wieczerzy, takie strojne

w biało-różowych obietnicach.
Niech oczarują chętne zmysły,
sypną jak z korca, aż oddychać
zaczniemy szybciej - zadrżą listki

rajską pokusą ...
Joanna Fligiel: Czesiny tryptyk
17.05.2015 11:12
"O, jakżeś uszczęśliwiony, że Jezusa w rękach masz".

Przydrożni święci mieszkają w muzeach

Świętego Antoniego widziano ostatnio w Muzeum
w Stęszewie. Uwięziono go z dzieciątkiem Jezus
na ręku w momencie, gdy szeptało „Bóg cię Kocha”.
Tylko Cześka szuka go wszędzie. Zawodzi: Antoni, <...
Teresa Fejfer: *Bez ogródek*
11.05.2015 10:33
W życiu (ja wiem), nie wszystko jest piosenką
i po słonecznej, nastaje pora łez,
w naręczu bzu przyniosłeś tysiąc lęków,
zapewne znów -
mnie otumanić chcesz?

Przykładów sto mogłabym (daję słowo),
jak bez potrafi zamieszać i odurzyć,
najczęściej działa wielowymiarowo,
bo dajmy na t...
List z widoczkiem na szczęście
07.05.2015 08:18
Cześć. W odpowiedzi na list piszę, że doszedł dziś,
kiedy właśnie zasnąłem nie myśląc o Wczoraj.
Serdecznie Ci dziękuję, dalej je sobie pisz,
a ja wszystkie przeczytam, gdy nadejdzie pora.
 
Co tam u mnie? Nic. Odkąd nadmorskie wieczory,
gwiazdy w małżach zebrane wrzuciłem do nieba.
...
You-tube
06.05.2015 09:03
Yellowstoński Yogi, Yoshiko,
Yorba (yes!) - yey yorkpsicho,
Yeosu y Yeonpyeong,
yellow ying y yucca young:

(ref.)
ye-ye... yo-yo... yo-yo-yo...
Yanina... Yandex... Yamato...
Y-grek, Yingluck, Yanate
yo-yo... ye-ye... ye-ye-ye...

Yeti yaya, yuppie, Yoda,
Ystad, Yayoi, Yeos...
Ta chwila
05.05.2015 06:49
Roztrzepotał się deszczyk w zapachach konwalii,

w niepotrzebnej sukience różowiącej trawy;

zmrok na klucz wiolinowy w twojej smukłej talii

po cichutku zamyka ważkie świata sprawy.



Zapominaliśmy się... zaklęci Słowami,

rodziliśmy na nowo w gorących uściskach:

deszcz majowy pod nami...
Przyjdę...
02.05.2015 12:00
Przyjdę do ciebie. Przyjdę, a jakże!

Zostaw wieczorem otwarte drzwi:

pączki przyniosę na świeżych gałązkach

i pić będziemy kropki znad i.



Będziesz pijana, jak ja pijany

nocą wiosenną i blaskiem świec.

I rozkwitniemy razem z baziami,

a i bez kropek? - Precz od nas, precz!



Vincent
24.04.2015 08:33
To nie powinna być ręka,

bo czym podpiszesz cyrograf;

ani noga, bo jak dojdziesz do siebie,

ani oko, bo postacie będą

jeszcze bardziej za mgłą -

van Gogh był genialny,

gdy odciął sobie ucho;

mógł wciąż dotykać płócien,

czuć wzajemność krzeseł,

śledzić kruki nad polem -

...
Sierpień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
29
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01