LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Marek Sztarbowski: *żona Lota*
18.09.2014 22:48
Jesienna noc. Wariat Leon zwisa głową w dół z ostatniego piętra
trzymany już tylko nikłym blaskiem księżyca, sąsiadka z boku
znów zaczęła wychowywać dzieci, gdy jej mąż, Ludwik IV
niedaleko stąd zakrada się od tyłu do panienki z Dobrego Domu.
Tylko ja kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię
jak...
Pamięci Czesława Niemena
15.09.2014 13:09
poeta klęcząc przed tobą przeprasza
przywołując dawną winę
chciałby nadwrażliwy cofnąć czas
jak piotruś - roman - pan - zimę

obojgu nam czas ucieka dalej dalej
dziś człowiek jam niewdzięczny mały
com uczynił - nic? - postać ma bezgłośna
poeta od lat bluźni echu słowikom płowym
stoj...
Szara komórka społeczeństwa
14.09.2014 09:39
Rano wpadłam na dozorcę, zakochałam się.
W spożywczym sprzedawca spojrzał na mnie, zakochałam się.
Wracając, ukłonił mi się starszy pan z ósmego, zakochałam się.
Sąsiadka w windzie powiedziała dzień dobry, pani - zakochałam się.
Jej piesek potarł śliskim noskiem o moją nogę, zakochałam się.
Marek Sztarbowski: ♔ Przynęta ♔
13.09.2014 12:50
- Mogę ci miłość ożywić umarłą,
lub nicią złotą połatać kieszenie.
A może z cnotek chcesz wieczne tarło?
Ja wszystko mogę - wymów życzenie!

Wielorybak milczał coraz bardziej zdumiony.
Nie dość, że niewymiarowa,
o niesklasyfikownym kolorze pyska,
to rozgadana taka
i jeszcze rymująca...
Piękne i jedna gruba
13.08.2014 09:16
"Piękne i jedna gruba"*

Nikt nie zna ich imion. Nikt ich nie spamiętał.  
Był dół. Nie ma dołu. Jest połowa sierpnia.
Wzgórze nad stawami, drzewa jeszcze młode.  
Jedzie na furmance kilka ze Bzur kobiet.  

Mieli zamiar zabić (po to były pałki)  
Żydówki ubrane w ...
55 /Na przykład czerwień/
11.08.2014 18:52
Na przykład czerwień.
Jak w klockach - w kamizeli.
Zwarta.
W okiennicach.
Szczelnie.
Patrzeć do góry i widzieć to samo:
katedralny wybuch płatków.
Tak się skarży moja krew.
Wyrosła tak bardzo, że już nie może rosnąć.
Nie więdnie.
Czynię z niej zwarty tulipan: udostępnienia.
Iś...
czereśnia
02.06.2014 22:38
czereśnia rosła blisko cmentarza
cmentarz ginął w lesie
las pokrywał wzgórze...

na cmentarzu leżeli wyłącznie mężczyźni
do wojny dożyli najpiękniejszych lat
zaskoczyła ich tajemnica śmierci

więc na tej czereśni na skraju Paleśnicy
siedziała moja młoda ciotka
i rwała czerwone ku...
fotografie z dzieciństwa
29.05.2014 11:38
maleńka Danusia z długimi warkoczami
Lila poważna w fartuchu z kokardami
łysy Romeczek z półgrzywką na czole
na sierocym podwórku w Olecku
niania Lucyna plotkująca z sąsiadkami
Zawadzką, Ostrowską, Dadurową, Pęksową

sobotnie z matką kąpiele w cynowej balii
cieplejszej dużo niż siostry...
Żyję pod szczotką, pod miotłą
26.05.2014 08:01
Żyję pod szczotką, pod miotłą,
w osuwiskach z pazurów.
Wracam, uparcie, pod ten piach do domu.
W kąpieli jest dobrze,
jak w ciepłych dialogach,
blisko kondensowanych.
Zetknięcie i uśmiech.
I woda śmieje się po ciele,
głośno jak gromada szczęśliwych dzieci.
Jak w brzozie na deszczu f...
My, matki bogów, jesteśmy śmiertelne
22.05.2014 08:09
My, matki bogów, jesteśmy śmiertelne.
Dajemy, czego nie da nikt: życie. Jedno.
Czasem kilkorgu ludziom, którym opowiadamy
Boga synów, tak jak się opowiada sławnego
pisarza sf, z przekonaniem,
że wszystko mu się sprawdza.
My, matki bogów, dajemy, co możemy, jedno
śmiertelne życie. Bez obie...
Wiersz o miłości, której nie ma
10.03.2014 10:36
"- Przepraszam - wymamrotał nagle - dlaczego ja właściwie płaczę, skoro mam wino?" (Michaił Afanasjewicz Bułhakow, Михаил Афанасьевич Булгаков, ur. 3 maja?/15 maja 1891 w Kijowie, Rosja, zm. 10 marca 1940 w Moskwie, ZSRR)

*

Wiersz o miłości, której nie ma

"Za mną, czytelniku! Któż to ci p...
Wszystkiego dobrego dziewczyny!
08.03.2014 16:35
To trudne tak od razu urodzić się w szpilkach
z mleczną piersią jak Maria i kibicią Loren
pachnieć kurzem i praniem perłami i Diorem
zbierać chrust śpiewać psalmy i tańczyć na stole

Żeby słońce się kładło językiem na karku
upinać włosy ciężkie tak bardzo wysoko
przebierać mak i popiół i ...
Widzenie II
23.02.2014 18:48
Las jest rankiem bardzo na niebiesko.
Niebieskie są brązy, ugry i złocienie.
Boso po lesie chodzić sarnią ścieżką,
ciepłym jesiennym deszczem wsiąkać w ziemię.

Pędzel jak munsztuk w zębach. Drzew granie.
Rzeczkę w niebieskiej mgle najcieńszą kreską.
A ludzi nie. Bez ludzi las jest rajem....
Miłość szczęśliwa
14.02.2014 15:19
Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne,
czy to poważne, czy to pożyteczne -
co świat ma z dwojga ludzi,
którzy nie widzą świata?

Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi,
pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani,
że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic;
światło pada znikąd -
Sierpień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
29
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01