LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Pocałunek
25.01.2013 14:25
Nic lepszego niż mały skandal
wokół obrazu
niech zgorszy się pani Aniela
zasłoni dzieciom oczy
i wystosuje protest
Tak się nie godzi
w krainie wielu świętości
gdzie kobiety odsłaniają się
tylko w akcie macierzyństwa
lub patriotyzmu
a te po prostu całują się
w parne ...
podniebne przewiny
23.01.2013 09:02
zawiniły drzewa
wyrosły zbyt wysoko do nieba
winny jest człowiek
zleciał za nisko cokolwiek
winne powietrze
powinno być mniej wietrzne
albo całkiem na odwrót
powinno szarpać i wiać
może tak byłoby bezpieczniej

zawinił deszcz
lub dokładniej że padał za mało
bo gdyby lało ac...
Else Lasker-Schüler, niemiecka poetka narodowości żydowskiej
22.01.2013 22:55
Else Lasker-Schüler (11.2.1869 w Elberfeldzie - 22.1.1945 w Jerozolimie)

"Moja pieśń miłosna"

(tł. Wanda Markowska)

Na twych policzkach leżą
złote gołębie.

Ale twe serce jest wichrowym wirem,
Krew twoja szumi jak krew moja własna —

Słodko
na malinowych krzewach.
...
Dziadek
22.01.2013 19:58
Nieprawda że nic nie zostało.
Murek stoi jak stał.
Błyszczy w promieniach słońca,
jakbyś jeszcze wczoraj glansował go spodniami
wyciągając szyję jak gąsior,
żeby dobrze widzieć
jak baby niosą ciasto do piekarni,
jak ciotka Kaśka zamiata ziemię spódnicą,
przechodzi kondukt (kto to znowu...
Armageddon
16.01.2013 07:57
„Złościsz się prześlicznie”?
Ja ci zaraz dam!
Żeby uczciwej kobiety
Przez tyle czasu nie tknąć?
Tak postępuje cham
I zboczeniec w najlepszym razie .
Już ja ci pokażę!
Gadam jak dziad do obrazu
I co z tego gdy na obrazie
Widać tylko much ślady
I zero uśmiechu
Choćby tyciego jak...
Adam Mickiewicz: *Zima miejska*
24.12.2012 10:39
Przeszły dżdże wiosny, zbiegło skwarne lato
I przykre miastu jesienne potopy,
Już bruk ziębiącą obleczony szatą,
Od stalnej Fryzów nie krzesany stopy.

Więzieni słotą w domowej katuszy,
Dziś na swobodne gdy wyjrzem powietrze,
Londyński pojazd tarkotem nie głuszy
Ani nas kręgi zbrojnymi...
Marta Fox: *Panna Nikt z Amherst*
11.12.2012 15:32
Jestem Nikim! A Ty?
Czy jesteś - Nikim - Też?
Zatem jest nas aż dwoje?
Pst! Rozejdzie się - wiesz!

Jak monotonnie jest - być Kimś
Popisującą się Żabą -
Kumkać swe imię - cały Czerwiec -
Stojącym w podziwie Stawom [1]

Miała około trzydziestu lat, kiedy postanowiła zostać „Nikim”...
Skoro nie można mieć wszystkiego
11.12.2012 11:03
Stanisław Barańczak o Emily Dickinson

"The Missing All - prevented Me
From missing minor Things."

("Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego -
Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy.")

Nie wiemy nawet, jak wyglądała. To znaczy - nie wiemy, jak wyglądała trzydziestokilkuletn...
O świcie wzięłam psa - i poszłam
11.12.2012 10:32
O świcie wzięłam psa - i poszłam

(tł. Stanisław Barańczak)

O Świcie wzięłam Psa - i poszłam
Zobaczyć się z Oceanem -
Syreny z wodnych Suteren
Wyszły mi na spotkanie -

Fregaty - z Pierwszego Piętra
Wyciągały Konopne Dłonie -
Biorąc mnie za Mysz - wyrzuconą
Na Piach przez ...
Bluff
11.12.2012 09:46
(dla Emily Dickinson)

Tak naprawdę
to jego tu jeszcze nie było
a zatem nie było tej trzeciej
i cała ta poezja
to jeden wielki bluff
wyrosły z ogromnej tęsknoty
oraz czułości z którą
trzeba koniecznie coś zrobić
by nie ściskała za gardło
Reszta to sprawa empatii
...
Sen psa
04.12.2012 22:40
obdarzony fenomenalnym nosem
i niezawodnym instynktem łowczego
śledzi w skupieniu lot muchy
jedno kłapnięcie zębami: jest!

pusto bez muszego brzęczenia

sen

a we śnie:

przedziera się leszczynami drze sierść
płynie nad bagnami uszy tuli
śni sarni...
Hajer Blues
04.12.2012 08:38
Nie zjeżdżaj tam są szczury
i nieboskie stworzenia
połyskują białkami oczu
i nakłuwają uszy akcentem
twardym jak sztyl łopaty
a ty nawet nie wiesz za bardzo
co to sztolnia
którędy do szoli
i czemu on hajer
skoro zjeżdża na dół
Swój plac wytycza się tu
od komina do k...
mrzyk trupnice i zyzuś tłuścioch
03.12.2012 10:20
nie wiadomo do końca kto zamówił
sprzątanie być może młodzieniec
z portretu nad kanapą
wisiał po prawicy po lewej święty obrazek
z napisem Bóg kocha ciebie takim jakim jesteś

śmierć na odkrycie czeka niekiedy długo
tylko zielonkawe muchy trupnice
zwietrzą ją błyskawicznie
w robocie...
Marta Fox: *Sydonia von Borck*
29.11.2012 10:55
W trzeszczącym wózku z przewiązanymi oczami
w drodze do izby tortur
czesała jasne włosy i wplatała w nie
czarny bez
żeglarze jak zwykle się spóźniali
Śmierć jak miłość spadła na nią
znienacka
Wtedy noc rozgorzała płomieniem stosu
jęzory ognia lizały jej stopy
dym wgryzał się w oczy ...
Sierpień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
29
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01