LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Babka kokosowa Tomaszka
24.12.2013 21:09
Oto przepis przepisów na "Babkę Tomaszka"
(Chodzi o ciasto). Babka jest lekka jak ważka,
Niczym motyl ponętna, a pachnie jak łąka
O poranku wiosennym, gdy pierwsza biedronka
Budzi się i wystawia skrzydełka na słońce;
Kto by nie chciał dorównać w radości biedronce?
Weźcie więc kopę jajek (a d...
Siostry Brontë (Emily Brontë †19.12.1848)
19.12.2013 21:36
Mieszkam sama na ponurej plebanii
snuję się jak mgła po wysokich pokojach
- czekam na nocną burzę
Kiedy odeszła Anne
jeszcze umiałam się smucić
nad pustym wrzosowiskiem
płynęły szare chmury
a wiatr trzepotał moim płaszczem
jak skrzydłami nietoperza
Charlotte - oswojona kotka
znik...
* boski wiatr *
11.12.2013 22:28
chciałbym nigdy nie przestawać chociaż nie zaczęte nawet

to jak brzegiem iść w nieznane nad błyszczącym nowiem stawem
gwiazdy drgają tuż przy nogach plusk przedziwny fala ściele

chodź mój miły... tylko uwierz... w siebie we mnie... wodą przeleć
ja tam czekam... z drugiej strony... ze mną r...
Marta Fox: *Chciałbym*
05.12.2013 09:16
Chciałbym wejść w ciebie jak w najbogatszą
bibliotekę Pozwolić się uwieść wszystkim
twoim stronom Oswoić się rozgościć
a potem smakować szczegóły każdej linii
wiodącej w plus minus nieskończoność

Chciałbym z grzbietu powracać do miejsc
które mnie urzekały oddaniem lub
zakazem Urzekały...
Węglowa historia
04.12.2013 08:33
Mknie ze Śląska pociąg z węglem...
Dokąd to i po co?
Do fabryki – patrz jej okna
od świateł się złocą.

Mknie ze Śląska pociąg z węglem...
Dokąd to i po co?
Widzisz hutę, nad nią łuna
płonie dniem i nocą.

Z pieca płynie potok stali
biały rozpalony.
Będą szyny i traktory
To jest miłość
03.12.2013 22:09
To jest Klara. W siódmej klasie zachorowała
na schizofrenię. Dziś wygląda jak staruszka. Uśmiecha się
do mnie. Mówi, że przypominam dziewczynkę z podstawówki,
z którą chłopcy zamykali się w sali i musiała uciekać oknem.
Klara nie może wiedzieć. Kiedy uciekałam, spędzała czas
w szpitalach. Myślę...
* Kruk *
28.11.2013 11:50
Widziałem kruka.
Mierzyliśmy się przez chwilę wzrokiem
szukając czegoś uchwytnego jednocześnie,
jakiejś pozagatunkowej jedności, tego samego głodu
burczącego w trzewiach wszystkim, głodu który zmusza
szczęki i dzioby do wspólnej zachłanności życia. Jakby spłaszczone
gardło grzechotnika zasty...
Marek Sztarbowski: * Kabała *
25.11.2013 11:27



Wichrem w oczy popędzam dzikiego rumaka -
Sam naprzeciw wszystkiemu! Sam przeciwko sobie!
Przeskoczyć własne ciało, zostawić je w grobie,
A potem w mrok Hadesu sfrunąć śmiercią ptaka.

Na bagnach zapomnienia rośnie nowe życie,
Innego świata brama otwiera p...
Joanna Fligiel: wiersze wyrwane przygotowane dla Sofijonu na – dzień pierwszy – 25 listopada
25.11.2013 09:39
„16 Dni Przeciwko Przemocy wobec Kobiet” – to międzynarodowa kampania na rzecz wyeliminowania wszelkich form przemocy ze względu na płeć. Wybrano dni pomiędzy 25 listopada (Międzynarodowym Dniem Przeciw Przemocy Wobec Kobiet) a 10 grudnia (Międzynarodowym Dniem Praw Człowieka)

Rozmowy na leżakach
<...
* Ela-One *
25.11.2013 00:37
Kiedy w pobliżu wyspy zatonie statek, przez długi czas fale wyrzucają na brzeg
różne dziwaczne i niespodziewane szczątki. Bywają to skrzynie z prowiantem
i pokaźnym zapasem czerwonego wina, a to strzelby nieraz i proch do nich strzelniczy,
to znów innym razem sam Robinson z Piętaszkiem i urocze, ...
Drohobycz. Listopad/czerwiec
22.11.2013 10:17
Jackowi Dehnelowi

Listopad wszystko wkoło szkicuje grafitem.
jak na rysunku piórkiem. W kałuży jest mokro
i bardzo niewygodnie. Nie możesz oddychać.

Wkrótce się uspokajasz. Właściwie jest miło,
choć trochę duszno. Miło, bo zaczynasz widzieć
zupełnie inne niebo, które lśni błękitem.
Od
20.11.2013 09:02
Będziemy już zawsze
odjeżdżać od siebie
z każdego przystanku
i z każdego dworca
Będziemy się nie spotykać
co weekend w każdym pubie
Będziemy nie słuchać
tych samych koncertów
i nie wpadać na siebie
w parkowych alejkach
Będziemy nie rozmawiać
nie myśleć i nie czuć
lipa
18.11.2013 10:23
w chwili wytchnienia
od harówki
odwiedzam Tomasza

w piątek czy świątek
dłubie coś gorączkowo
a ja pokazuję na drewniany kloc
przed nim i pytam
lipa?

już nie - odpowiada

wracam do pracy
uśmiechnięty i pełen zapału
bo nic tak nie dodaje sił
Marek sztarbowski: *Jesienna villanella*
03.11.2013 13:13
Z miłości pozostała stara villanella.
Ad hoc, źle napisana, raczej niezbyt mądrze,
a może usłyszałem śpiew jej właśnie teraz?

W drzwiach jesień wieczornica, a ta sobie śpiewa!
Co śpiewa? – ”Moduł życia zmienia nas na koniec,
i z czasem najważniejsza będzie villanella…”

Tak cz...
Kwiecień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
01
02
03