LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA


Charlotte Perkins Gilman (3 lipca 1860 w Hartford, Connecticut – 17 sierpnia 1935 w Pasadenie) - amerykańska pisarka, poetka, publicystka, wykładowczyni, sufrażystka i jedna z prekursorek feministycznej myśli społecznej. Urodziła się w rodzinie o imponującym intelektualnym rodowodzie: wśród krewnych jej ojca były m.in. Harriet Beecher Stowe, autorka „Chaty wuja Toma”, oraz działaczki na rzecz praw kobiet Isabella Beecher Hooker i Catherine Beecher. Dzieciństwo Charlotte było jednak dalekie od uprzywilejowanego: ojciec porzucił rodzinę, pieniędzy brakowało, często zmieniano miejsce zamieszkania, a formalną edukację zakończyła w wieku piętnastu lat. Dalej kształciła się głównie sama, w bibliotekach.

W 1884 wyszła za mąż za malarza Charlesa Waltera Stetsona, choć wcześniej długo opierała się małżeństwu, obawiając się, że rola żony uniemożliwi jej własne życie i pracę. Rok później urodziła córkę i zapadła na ciężką depresję poporodową. Słynny neurolog Silas Weir Mitchell zaordynował jej swoją „rest cure”: niemal całkowitą bezczynność, ograniczenie pracy umysłowej, a przede wszystkim zakaz pisania. Kuracja omal nie doprowadziła jej do załamania psychicznego. Gilman zrobiła więc rzecz rozsądną, choć wówczas uchodzącą za nierozsądną: przestała słuchać lekarza, wróciła do pracy i pisania.

Z tego doświadczenia powstała „Żółta tapeta” („The Yellow Wall-Paper”, 1892) - niesamowite, na poły autobiograficzne opowiadanie o kobiecie zamkniętej przez lekarza-męża w pokoju i pozbawionej możliwości pracy i pisania, która zaczyna dostrzegać w deseniach tapety drugą uwięzioną kobietę. Gilman po latach wyjaśniała, że nie napisała tego opowiadania po to, żeby doprowadzać ludzi do szaleństwa, lecz żeby ratować ich przed doprowadzaniem do szaleństwa. Twierdziła też, że jej dawny lekarz po przeczytaniu tekstu zmienił sposób leczenia, choć tego akurat nie udało się niezależnie potwierdzić.

Ale Gilman była kimś znacznie więcej niż autorką jednego słynnego opowiadania. W „Women and Economics” (1898) dowodziła, że bez niezależności ekonomicznej nie może być rzeczywistej emancypacji kobiet. Chciała uspołecznienia i profesjonalizacji części pracy domowej i opiekuńczej, żeby macierzyństwo i prowadzenie domu nie zamykały kobiet w czterech ścianach. W 1915 stworzyła w powieści „Herland” utopijne społeczeństwo złożone wyłącznie z kobiet. A w latach 1909–1916 wydawała własny miesięcznik „The Forerunner”, który w znacznej mierze sama pisała i redagowała - prozę, eseje, polemiki, komentarze. Była więc właściwie jednoosobową redakcją.

Pisała również poezję - jej pierwszy znaczący tom, „In This Our World”, ukazał się w 1893 - często satyryczną, ironiczną i wymierzoną w społeczne oczywistości dotyczące płci, małżeństwa i miejsca kobiety. Jej króciutki wiersz „Queer People”, który dziś brzmi zupełnie inaczej niż w epoce autorki, jest żartobliwą miniaturą o tym, jak osobliwi potrafią być ludzie, których spotykamy, wybieramy na przyjaciół, a zwłaszcza - poślubiamy.

Nie byłoby jednak uczciwe przedstawiać Gilman wyłącznie jako prorokini nowoczesności. Jej wizje społecznego postępu miały również ciemną stronę: podzielała rasistowskie i eugeniczne przekonania swojej epoki, pisała o hierarchii ras i proponowała rozwiązania, których nie da się pogodzić z jej własną ideą ludzkiej emancypacji. Dzisiejsze badania coraz mocniej przypominają o tej sprzeczności.

W 1932 zdiagnozowano u niej nieoperacyjnego raka piersi. Po śmierci ukochanego drugiego męża, George’a Houghtona Gilmana, wróciła do Kalifornii, by mieszkać bliżej córki. 17 sierpnia 1935 roku, mając 75 lat i świadomie opowiadając się za prawem człowieka do decydowania o własnej śmierci w obliczu nieuleczalnej choroby, odebrała sobie życie chloroformem. W pozostawionym tekście napisała krótko, że wybrała chloroform zamiast raka.

Była kobietą, która przez całe życie zadawała właściwie jedno pytanie: ile z tego, co przedstawia się nam jako „naturalne”, jest naprawdę naturą, a ile społecznym urządzeniem świata? Jej odpowiedzi bywały genialnie przenikliwe – i bywały fatalnie błędne. Dlatego po ponad stu latach nadal warto z nią rozmawiać, zamiast stawiać jej pomnik.

Wrzesień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
01
02
03
04
W Sofijon szczycimy się dostarczaniem aktualnych i istotnych treści dla świata cyfrowego. Oferujemy idealne miejsce spotkań dla osób poszukujących informacji na temat rozrywki online, a zwłaszcza gier kasynowych online. Rozumiemy stale ewoluujące trendy w branży rozrywki mobilnej i gier, co wymaga od nas bycia na bieżąco z najnowszymi ofertami i dostarczania fachowo opracowanych materiałów, które pomogą Ci podejmować świadome decyzje. To prowadzi nas do naszej polecanej aplikacji, Total Casino. Ta aplikacja, dostępna w sklepie Google Play, wyznacza nowe standardy w dynamicznym świecie gier kasynowych online. Total Casino App wyznacza trendy dzięki intuicyjnemu interfejsowi użytkownika, imponującej grafice i płynnej nawigacji. Oferuje bogatą kolekcję ekscytujących gier kasynowych, zapewniając Ci ogromny wybór. Co więcej, jesteśmy pod wrażeniem jego integracji z Oddspedią, platformą, która bezproblemowo agreguje kursy bukmacherskie z różnych źródeł hazardu online. Ta unikalna funkcja pozwala porównywać kursy i w pełni wykorzystać możliwości obstawiania online. Casino Total dąży do tego, aby na nowo zdefiniować Twoje horyzonty w grach online, a w Sofijon dokładamy wszelkich starań, aby informować Cię na bieżąco, prowadzić przez Twoją cyfrową podróż i dostarczać rzetelnych informacji na temat tego ekscytującego przedsięwzięcia. Bądź na bieżąco, aby otrzymywać więcej aktualizacji i poradników dotyczących stale rozwijającej się branży rozrywki cyfrowej.