LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA


Kathinka Zitz-Halein (4 listopada 1801 w Moguncji, Niemcy - 8 marca 1877 tamże) - poetka, działaczka, pionierka kobiecego słowa w Niemczech, pisała nie tylko poezję, ale i powieści historyczne, eseje o roli kobiet, a nawet sztuki teatralne, jej nazwisko wraca coraz częściej w badaniach literatury kobiecej XIX wieku, historyczki feminizmu nazywają ją "pierwszym mostem między romantyzmem a emancypacją"; w Moguncji, gdzie nazywano ją "die Dichterin der Tat" -  "poetką czynu", nazwano jedną z ulic jej imieniem - Kathinka-Zitz-Straße.



Urodziła się jako Katharina Therese Pauline Modesta Halein w Moguncji (Mainz), w kupiecko-inteligenckiej rodzinie o francuskich korzeniach. Jej ojciec był zamożnym kupcem, matka - pianistką i pierwszą osobą, która wprowadziła ją w świat literatury i muzyki. Uczyła się w pensjonatach dla dziewcząt w Moguncji i Strasburgu. Już jako nastolatka pisała wiersze o wolności, naturze i kobiecej godności i publikowała je anonimowo w Meinzer Zeitung, regularnie publikować zaczęła dopiero po trzydziestce - pod nazwiskiem Kathinka Zitz.

Po śmierci matki w roku 1825 i bankructwie ojca początkowo zarabiała na życie jako guwernantka w Darmstadt, a następnie jako nauczycielka na pensji dla panien z wyższych sfer w Kaiserslautern. W 1830 zmarł jej ojcem, a ona wróciła do domu opiekować się swoją chorą młodszą siostrą. Siostra zmarła w 1833 w wieku 25 lat.

Zanim wyszła w wieku 36 lat za mąż, rozwiązała 10 lat trwające narzeczeństwo z pewnym pruskim oficerem o nazwisku Wild, który nie kwapił się do żeniaczki. Lata później, w 1837, poślubiła 2 lata młodszego od siebie dziennikarza, prawnika i polityka, późniejszego rewolucjonistę Franza Zitz (1803-1877), na którym ponoć wymusiła poślubienie jej groźbami odebrania sobie życia. Mąż wkrótce po rewolucji 1848 z powodów politycznych wyjechał do USA i małżonkowie nigdy więcej się nie spotkali. Od tej pory Kathinka pozostała niezależna - żyła z pisania, co w XIX-wiecznych Niemczech było niemal niemożliwe dla kobiety.

W styczniu 1844 Kathinka Zitz potępiła Ludwiga Kalischa, redaktora mogunckiego magazynu karnawałowego "Narrhalla", w dwóch listach do Wielkiego Księcia w Darmstadt za "obrażanie koronowanych głów... że obcokrajowcowi wolno... zniesławiać i obrażać królów i obywateli". "Narrhalla" była jedyną publikacją w Moguncji, która, działając pod płaszczykiem błazeńskiego kostiumu, a zatem tylko w okresie karnawału, posługiwała się satyrą, parodią i humorem, by zwalczać rywalizację książęcą i drobne państewka, cenzurę i inwigilację, a opowiadać się za demokracją i wolnością prasy. W wyniku potępienia magazyn został zakazany w szczycie karnawału, w lutym 1844; nie było innego forum dla działalności demokratycznej. Kathinka Zitz potwierdziła swój szacunek dla księcia w 1846, wysyłając Wielkiemu Księciu "wiersze patriotyczne". Jeszcze w 1875 krytykowano ją za oddanie hołdu Woldemarowi ze Szlezwiku-Holsztynu-Sonderburga-Augustenburga, komendantowi twierdzy w Moguncji, który zmarł w 1871.


Rewolucja 1848 i działalność społeczna

Kathinka była aktywną uczestniczką Wiosny Ludów. Pisała artykuły i wiersze wspierające wolność prasy i prawa kobiet. Założyła Towarzystwo Kobiet w Moguncji (Mainzer Frauenverein) - organizację, która zajmowała się pomocą ofiarom rewolucji, a także kobietom i dzieciom więźniów politycznych. Jej mieszkanie stało się punktem kontaktowym dla dysydentów i dziennikarzy; nieraz ryzykowała areszt.


Po stłumieniu rewolucji nie została uwięziona tylko dlatego, że władze uznały ją za "kobietę o zbyt słabej kondycji fizycznej, by być niebezpieczną" - co potem skomentowała ironicznie: "Niech więc słabość kobiet trwa, jeśli budzi lęk u tyranów".

Od 1849 w Konfederacji Państw Niemieckich i Wolnych Miast (Deutscher Bund) powstało wiele stowarzyszeń pomocy kobietom. W maju tego roku w Moguncji powstała "Humania", w której główne role odegrały Kathinka Zitz i Amalia Bamberger. Jej celem było wspieranie i pomoc rannym i schwytanym ochotnikom, a także pomoc w ucieczce więźniów politycznych. Relacjonowała to w czasopiśmie "Der Demokrat" do opuszczenia stowarzyszenie w 1850.

W ciągu następnych kilku lat napisała liczne eseje, nowele, wiersze, tłumaczenia, artykuły prasowe, opowiadania i powieści, które publikowała pod swoim panieńskim nazwiskiem Kathinka Halein oraz pod różnymi pseudonimami żeńskimi i męskimi.

Wraz z 33 innymi członkiniami Towarzystwa Pomocy Kobietom w Moguncji otrzymała Heski Krzyż Lekarski za działalność pielęgniarską w Moguncji podczas wojny francusko-pruskiej w latach 1870–1871. Krzyż ten był powszechnym odznaczeniem za służbę cywilną w czasie wojny. Cierpiąc na zaćmę i ostatecznie całkowicie tracąc wzrok, spędziła ostatnie lata życia, od 1873, w szkole z internatem Towarzystwa św. Wincentego a Paulo prowadzonej przez Siostry Miłosierdzia w Moguncji, gdzie zmarła w wieku 75 lat, niemal zapomniana, ale pozostawiła po sobie tomy poezji, listów i dzienników, w których łączyła romantyczną wrażliwość z kobiecym realizmem i odwagą.

Anegdoty i ciekawostki

Po aresztowaniu wielu przyjaciół w 1849 przemycała listy i wiadomości w bochenkach chleba do więzienia w Moguncji. Później żartowała: "Wolność ma smak chleba, jeśli się go dzieli".

Utrzymywała kontakt listowny z Louise Otto-Peters, współzałożycielką pierwszego niemieckiego stowarzyszenia kobiecego - razem planowały ogólnoniemiecką gazetę kobiet.

Na starość otworzyła w swoim domu mały salon literacki; przychodzili do niej młodzi poeci i emancypantki, prosząc o radę. Mówiła im wtedy: "Nie pytaj, czy możesz pisać - pisz, a nikt nie zapyta".

*

Wiersze "Samotna" i "Do kobiet Niemiec", wiersz z roku 1848, w czasie, gdy kobiety zaczynały domagać się prawa do nauki, pracy i głosu, to dwa bieguny tej samej duszy.

"Samotna" - to poezja melancholii, nie rozpaczy. Kobieta siedzi przy oknie, słucha wiatru i wspomina dawne miłości - nie po to, by się użalać, ale by zrozumieć przemijanie. Tu Kathinka pokazuje drugą stronę swojej natury: romantyczną i introspektywną. Jej wiersz brzmi subtelnie, jakby między wersami unosił się szelest sukni i oddech ciszy.

"Do kobiet Niemiec" - to jej manifest. Wiersz powstał w 1848. Nie jest to jednak bunt krzykiem, lecz raczej wezwanie do godności - w rytmie hymnu, ale z tonem serdecznej solidarności. Kathinka mówiła o sile kobiet językiem prostym, bez frazesów: "wstańmy razem, nie przeciwko komuś, lecz dla siebie".

Kwiecień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
01
02
03
W Sofijon szczycimy się dostarczaniem aktualnych i istotnych treści dla świata cyfrowego. Oferujemy idealne miejsce spotkań dla osób poszukujących informacji na temat rozrywki online, a zwłaszcza gier kasynowych online. Rozumiemy stale ewoluujące trendy w branży rozrywki mobilnej i gier, co wymaga od nas bycia na bieżąco z najnowszymi ofertami i dostarczania fachowo opracowanych materiałów, które pomogą Ci podejmować świadome decyzje. To prowadzi nas do naszej polecanej aplikacji, Total Casino. Ta aplikacja, dostępna w sklepie Google Play, wyznacza nowe standardy w dynamicznym świecie gier kasynowych online. Total Casino App wyznacza trendy dzięki intuicyjnemu interfejsowi użytkownika, imponującej grafice i płynnej nawigacji. Oferuje bogatą kolekcję ekscytujących gier kasynowych, zapewniając Ci ogromny wybór. Co więcej, jesteśmy pod wrażeniem jego integracji z Oddspedią, platformą, która bezproblemowo agreguje kursy bukmacherskie z różnych źródeł hazardu online. Ta unikalna funkcja pozwala porównywać kursy i w pełni wykorzystać możliwości obstawiania online. Casino Total dąży do tego, aby na nowo zdefiniować Twoje horyzonty w grach online, a w Sofijon dokładamy wszelkich starań, aby informować Cię na bieżąco, prowadzić przez Twoją cyfrową podróż i dostarczać rzetelnych informacji na temat tego ekscytującego przedsięwzięcia. Bądź na bieżąco, aby otrzymywać więcej aktualizacji i poradników dotyczących stale rozwijającej się branży rozrywki cyfrowej.