LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

POEZJA 01.09.2026 08:43
ilustracja AI-Alaia

Lydia Huntley Sigourney: Indian Names / Indiańskie nazwy


„Jak można zapomnieć o Czerwonoskórych, skoro tak wiele naszych stanów i terytoriów, zatok, jezior i rzek nosi niezatarte piętno nazw, które oni im nadali?”


Mówicie, że odeszli w przeszłość,

ten dzielny szlachetny lud,

że ich lekkich czółen już nie ma

na grzbietach spienionych wód;

że wśród lasów, gdzie wędrowali,

okrzyków ich łowców brak -

nie jesteście w stanie ich spłukać,

ich imię w tych wodach trwa.


Jest tam, gdzie jezioro Ontario

ma moc oceanu fal,

gdzie potężnym grzmotom Niagary

echem odpowiada świat.

Gdzie czerwona Missouri niesie

bogaty z Zachodu dar,

a Rappahannock na zielonej

piersi Wirginii idzie spać.


Mówicie, że stożkowe chaty,

po których nie został ślad,

przepędził niczym zwiędłe liście

gwałtowny jesienny wiatr,

ich chrzest jest w nazwach waszych brzegów

i pamięć żyje wśród wzgórz,

w waszych odwiecznych rzecznych mowach

narzeczy ich słychać nurt.


Stare Massachusetts go niesie

w dostojnej koronie swej,

i z młodej sławy znane Ohio,

unosi go nie mniej;

Connecticut wplótł go w swój wieniec,

gdzie huśta się cichy liść,

a śmiałe Kentucky chrapliwie

dyszy ze wszystkich jaskiń nim.


W swym skalistym sercu Wachuset

jego żywy wciąż skrywa głos,

a Alleghany na swej mapie

z mocą wykuwa jego ton;

pobielałe czoło Monadnock

święte powiernictwo ma -

wasze góry wznoszą im pomnik,

choć niszczycie ich prochy do cna.


Czerwonoskórych braci zwiecie:

nieważny owad jednej z chwil,

wśród ziem, gdzie kiedyś mieli władzę,                                  

dla was to robak, chwila, giń;

wypędzacie ich z ziem ich ojców,

łamiecie pieczęć danych słów -

lecz czy możecie przed sądem Niebios

zagrodzić im ostatnią z dróg?


Widzicie ich bezbronne plemię,

jak mozolnie, za krokiem krok

przemierzają bezdrożne pustynie -

karawaną niedoli w mrok;

czy sądzicie, że Wiekuisty ogłuchł?

Że przygasł Jego bezsenny wzrok?

Czy krew duszy nie może wołać

do Niego z dalekich stron?


(tł. Ela Binswanger)


*


Lydia Huntley Sigourney (1 września 1791 w Norwich - 10 czerwca 1865 w Hartford)

Kiedy Lydia Howard Huntley przyszła na świat w stanie Connecticut, nic nie zapowiadało, że córka ogrodnika stanie się jedną z najbardziej znanych, najpłodniejszych i najlepiej zarabiających amerykańskich pisarek XIX wieku. A jednak jej książki sprzedawały się w nakładach porównywanych z Longfellowem i Bryantem, rywalizowali o nią wydawcy, a współcześni nadali jej przydomek "Sweet Singer of Hartford" - "Słodkiej Śpiewaczki z Hartford". Pozostawiła ponad sześćdziesiąt książek i ponad dwa tysiące utworów, artykułów i innych tekstów rozsianych po setkach czasopism, almanachów i popularnych wówczas książkach upominkowych. Sama w pewnym momencie przestała je liczyć. Bywa dziś nazywana pierwszą zawodową poetką Stanów Zjednoczonych.

Zanim została zawodową pisarką, była nauczycielką. Prowadziła szkołę dla dziewcząt, najpierw w Norwich, później w Hartford. Wśród jej uczennic znalazła się niesłysząca Alice Cogswell, którą Sigourney - bez specjalistycznego przygotowania - uczyła czytać i pisać; dziewczynka została później pierwszą uczennicą pierwszej amerykańskiej szkoły dla dzieci niesłyszących. Edukacja, zwłaszcza kobiet i dzieci, pozostała jednym z ważnych pól działalności Sigourney przez całe życie.

Pierwszą książkę, "Moral Pieces in Prose and Verse", wydała w 1815. Cztery lata później poślubiła zamożnego kupca i bankiera Charlesa Sigourney. Małżeństwo zapewniło jej początkowo finansowe bezpieczeństwo i możliwość zajęcia się literaturą, miało jednak pewien haczyk: mąż życzył sobie, aby żona nie występowała publicznie jako pisarka i publikowała anonimowo. Lydia przez lata się do tego stosowała. Kiedy jednak fortuna Charlesa zaczęła się chwiać, to jej pióro zaczęło przynosić rodzinie pieniądze. Od 1833 coraz śmielej publikowała pod własnym - czyli mężowskim - nazwiskiem, mimo jego zastrzeżeń.

Historia pozwoliła sobie tutaj na małą ironię. Charles dał żonie nazwisko Sigourney, ale to Lydia uczyniła je nieśmiertelnym. Była też nie tylko bardzo popularna, ale też niezwykle wpływowa. Za jej sprawą wiele dziewcząt zajęło się twórczością literacką.

Pisała niemal wszystko: poezję, prozę, eseje, książki dla dzieci, podręczniki, poradniki edukacyjne, teksty religijne, wspomnienia i literaturę podróżniczą. Jej Letters to Young Ladies należały do najpopularniejszych książek, a sława dotarła również do Europy. 

Jednym z powracających tematów jej twórczości był los rdzennych mieszkańców Ameryki. Już w 1822 opublikowała obszerny poemat "Traits of the Aborigines of America", później powstawały kolejne utwory podejmujące ten temat; w 1841 ukazał się tom "Pocahontas, and Other Poems", którego tytułowy poemat należał do jej najstaranniej opracowanych dłuższych utworów. Pisała również przeciw niewolnictwu, choć jej sposób myślenia o rdzennych Amerykanach pozostawał osadzony w chrześcijańskim, misyjnym i paternalistycznym języku własnej epoki - warto o tym pamiętać, czytając ją dzisiaj.

Do najbardziej znanych jej wierszy należały "Niagara" oraz "Indian Names". Ten ostatni, opublikowany w tomie "Poems" w 1834, wyrasta z prostej, lecz niezwykle trwałej myśli: można wypędzić ludzi z ich ziemi, można ich zabijać i próbować wymazać ich pamięć, ale pozostają nazwy, które nadali rzekom, jeziorom, górom i krainom. Ontario, Niagara, Missouri, Rappahannock, Massachusetts, Ohio, Connecticut, Kentucky, Wachuset, Alleghany, Monadnock - geografia sama staje się archiwum pamięci.

Sigourney zmarła w Hartford, w stanie Connecticut. Za życia należała do literackich gwiazd Ameryki; później, podobnie jak wiele niezwykle popularnych dziewiętnastowiecznych autorek, została zepchnięta na obrzeża kanonu. Jej twórczość bywała uznawana za zbyt sentymentalną, dydaktyczną i religijną dla późniejszych gustów. Nie zmienia to faktu, że była kobietą, która z pisania uczyniła zawód, utrzymywała nim rodzinę i zdobyła pozycję, o jakiej większość piszących kobiet jej epoki mogła tylko marzyć.

A po 192 latach Indian Names nagle brzmi tak, jakby Sigourney napisała go na 1 września 2026 roku.

Wiersz "Indian Names" ukazał się w tomie "Poems" w 1834. Rok wcześniej, 17 sierpnia 1833, indiańska gazeta "Cherokee Phoenix" przedrukowała z "Boston Mercantile Journal" tekst oparty na tej samej myśli: rdzennych mieszkańców Ameryki nie sposób wymazać z pamięci, skoro ich nazwy noszą stany, rzeki, zatoki i jeziora.

Niemal dwa stulecia później, 27 sierpnia 2026 roku, Donald Trump podpisał rozporządzenie nakazujące administracji federalnej USA zastąpić nazwę Lake Ontario nazwą Lake America. Zmiana dotyczy amerykańskiego nazewnictwa federalnego; Kanada jej nie uznaje. Tymczasem sama nazwa Ontario ma rdzenne pochodzenie, a według Natural Resources Canada blisko 30 000 oficjalnych nazw geograficznych w Kanadzie wywodzi się z języków i kultur rdzennych mieszkańców; baza obejmuje ponad 60 języków Pierwszych Narodów, Inuitów i Metysów.

Sigourney pisała: "ich imię w tych wodach trwa". Po 192 latach ktoś postanowił sprawdzić, czy rzeczywiście nie da się go spłukać.


zapisz jako pdf
zapisz jako doc (MS Word)
drukuj

KOMENTARZE

Wrzesień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
01
02
03
04
W Sofijon szczycimy się dostarczaniem aktualnych i istotnych treści dla świata cyfrowego. Oferujemy idealne miejsce spotkań dla osób poszukujących informacji na temat rozrywki online, a zwłaszcza gier kasynowych online. Rozumiemy stale ewoluujące trendy w branży rozrywki mobilnej i gier, co wymaga od nas bycia na bieżąco z najnowszymi ofertami i dostarczania fachowo opracowanych materiałów, które pomogą Ci podejmować świadome decyzje. To prowadzi nas do naszej polecanej aplikacji, Total Casino. Ta aplikacja, dostępna w sklepie Google Play, wyznacza nowe standardy w dynamicznym świecie gier kasynowych online. Total Casino App wyznacza trendy dzięki intuicyjnemu interfejsowi użytkownika, imponującej grafice i płynnej nawigacji. Oferuje bogatą kolekcję ekscytujących gier kasynowych, zapewniając Ci ogromny wybór. Co więcej, jesteśmy pod wrażeniem jego integracji z Oddspedią, platformą, która bezproblemowo agreguje kursy bukmacherskie z różnych źródeł hazardu online. Ta unikalna funkcja pozwala porównywać kursy i w pełni wykorzystać możliwości obstawiania online. Casino Total dąży do tego, aby na nowo zdefiniować Twoje horyzonty w grach online, a w Sofijon dokładamy wszelkich starań, aby informować Cię na bieżąco, prowadzić przez Twoją cyfrową podróż i dostarczać rzetelnych informacji na temat tego ekscytującego przedsięwzięcia. Bądź na bieżąco, aby otrzymywać więcej aktualizacji i poradników dotyczących stale rozwijającej się branży rozrywki cyfrowej.