LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

POEZJA 19.06.2023 04:52
Galaktyka - Droga Mleczna
fot. Denis Belitsky / Shutterstock

Paul Celan: Miriady gwiazd


MIRIADY GWIAZD, które

nad nami. Byłem,

kiedy cię ujrzałem - kiedy? -,

daleko, w

innych światach.


O, te drogi, galaktyczne,

o, ta godzina, która

nam noce dokładała do

ciężaru naszych imion. To jest,

wiem to, nieprawda,

że żyliśmy, to tylko przepływał

ślepy oddech pomiędzy

Tam i Nie-Tutaj i Niekiedy,

a wzrok niczym pędząca kometa omiatał

martwotę, w rozpadlinach,

i tam, gdzie się spalał, zatrzymywał się

wypinając pełną pierś Czas,

unoszoną to w górę, to w dół

i w to całkiem Nic,

co jest lub było lub będzie -,


Ja wiem,

Ja wiem i ty wiesz, my wiedzieliśmy,

my nie wiedzieliśmy, my 

byliśmy wszak tu i nie tam, 

ale czasem, kiedy

tylko to Nic stało między nami, stawaliśmy się

sobie bez reszty bliscy.


(tł. Ela Binswanger)


*


Paul Celan: Soviel Gestirne


SOVIEL GESTIRNE, die 

man uns hinhält. Ich war, 

als ich dich ansah - wann? -, 

draußen bei

den andern Welten.


O diese Wege, galaktisch,

o diese Stunde, die uns

die Nächte herüberwog in

die Last unsrer Namen. Es ist, 

ich weiß es, nicht wahr,

daß wir lebten, es ging

blind nur ein Atem zwischen

Dort und Nicht-da und Zuweilen, 

kometenhaft schwirrte ein Aug

auf Erloschenens zu, in den Schluchten, 

da, wo's verglühte, stand

zitzenprächtig die Zeit,

an der schon empor- und hinab- 

und hinwegwuchs, was

ist oder war oder sein wird -,


ich weiß,

ich weiß und du weißt, wir wußten,

wir wußten nicht, wir

waren ja da und nicht dort,

und zuweilen, wenn

nur das Nichts zwischen uns stand, fanden 

wir ganz zueinander.


Paryż, 19.6.1960, wiersz z tomu "Die Niemandsrose", S. Fischer Verlag, Frankfurt am Main, 1963






*


ad znaczenia: "O, te drogi, galaktyczne" - pol. galaktyczny < ang. galaxy < franc. galaxie < gr. γαλαξίας (κύκλος) → Galaktyka, Droga Mleczna < gr. γάλα - mleko


TŁUMACZĘ SIĘ Z TYTUŁU: Słowo "soviel" znaczy dosłownie "tak wiele", "tak dużo", albo "wiele", "dużo", "tyle", "mnóstwo"... ja najpierw napisałam "mrowie" i wtedy przypomniałam sobie to rzadko używane słowo "miriady" używane, jeśli już, to prawie tylko w kontekście gwiazd (czasami ryb, ptaków...). I właśnie na nie się zdecydowałam, ponieważ tym samym upoetyczniłam słowo "gwiazdy" co po niemiecku znaczy "Sterne", a "Gestirne" jest raczej rzadkie i znaczy "nieboskłon" lub "gwiazdy", ale też "ciała niebieskie" (jako takie), gwiazdy, planety, satelity planet, komety, meteoryty, wszystko to, co nam nad głowami lata i jest naturalną częścią kosmosu, galaktyki, konstelacje gwiazd... -  "gestirnt" znaczy dosłownie "ugwieżdżony". "Soviel Gestirne" jest bardziej poetyckie, niż "Soviel Sterne". Jak to wyrazić? Przecież po polsku chłopak do dziewczyny nie powiedziałby patrząc nocą w rozgwieżdżone niebo: "Najukochańsza, spójrz ile ciał niebieskich nad nami", bo by czar randki prysł, ale gdyby powiedział "spójrz, miriady gwiazd nad nami", czyż nie odpowiedziałaby: "ach, mój ty poeto" ( ;) )? No więc dlatego u mnie tytuł brzmi "Miriady gwiazd" :)







Przypisy:
[1]:

Paul Celan: TYLE GWIAZD


*

*

*


w rozpadlinach,

tam, gdzie wypalone, stał

pyszniąc się strzykami czas,

tam, gdzie daleko wyrosło już

wszystko, co

jest lub było lub będzie -


ja wiem

ja wiem i wiesz ty, my wiemy

nie wiedzieliśmy, że

przecież byliśmy tam, a nie tam

i czasami tylko, gdy

nicość między nami stała

odnajdywaliśmy się nawzajem.


Cytat fragm. wiersza za książką Moniki Gromali, "Resuscytacje CELANA. Strategia widmologiczna", wyd. Austeria, 2018, z przypisem że to cytat za Lacoue-Labarthe'm bez podania polskiego tłumacza. Oraz stwierdzenie autorki "Resuscytacji", że "to jeden z najbardziej 'tajemniczych' tekstów poety umieszczony w 'Die Niemandsrose'. Barbara Wiedemann w monumentalnej pracy z wierszami wszystkimi i wyczerpującymi komentarzami o tym akurat wierszu pisze praktycznie jedynie, kiedy powstał i o etymologii słowa "galaktyczna [droga]", co i ja dodałam do tłumaczenia.


[2]:

Paul Celan: Tyle gwiazd

(tł. Feliks Przybylak)


TYLE GWIAZD nam

się tu podaje. Byłem,

gdym w ciebie się zapatrzył - kiedy? -

na zewnątrz u

tych innych światów.


O te drogi, galaktyczne,

o ta godzina, co nam

noce odważała w

ciężar naszych imion. To jest,

wiem, to nieprawda,

że żyliśmy, to tylko

oddech krążył ślepo między

Tam i Nie-Tam i Chwilami,

jak kometa furkotało oko

ku zgasłemu, w czeluściach,

gdzie się wypalało, i stał

w sutkach pyszny czas,

od którego w górę, w dół -

i na boki rosło już to, co

jest, było albo będzie -


ja wiem,

ja wiem i ty wiesz, wiedzieliśmy,

nie wiedzieliśmy, my

byliśmy tu, a nie tam,

i chwilami, gdy

tylko nicość stała między nami,

znajdowaliśmy siebie całkiem.



zapisz jako pdf
zapisz jako doc (MS Word)
drukuj

KOMENTARZE

Maj
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
29
30
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01
02