LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

POEZJA 02.01.2023 15:09
LAUTIR, Rainer Maria Rilke, akwarela, 2019

Rainer Maria Rilke: SAMOTNOŚĆ


Samotność jest jak deszcz.

Wyłania się z morza, zmierzając gdzie zmierzch;

z równin odległych i rozległych

idzie do nieba, w którym zawsze jest.

Dopiero z nieba na miasta się rozlewa.


Pada w tej dziwnej porze przed świtaniem,

gdy wszem ulice już szykują się na ranek,

i jeśli dwóch ciał nic nie łączy z sobą,

a w jednym łóżku śpią, rozczarowane,

i smutek, i nienawiść stają się chorobą:


wtedy samotność płynie strumieniami…


(tł. Ela Binswanger)


*


Rainer Maria Rilke: EINSAMKEIT


Die Einsamkeit ist wie ein Regen.

Sie steigt vom Meer den Abenden entgegen;

von Ebenen, die fern sind und entlegen,

geht sie zum Himmel, der sie immer hat.

Und erst vom Himmel fällt sie auf die Stadt.


Regnet hernieder in den Zwitterstunden,

wenn sich nach Morgen wenden alle Gassen

und wenn die Leiber, welche nichts gefunden,

enttäuscht und traurig von einander lassen;

und wenn die Menschen, die einander hassen,

in einem Bett zusammen schlafen müssen:


dann geht die Einsamkeit mit den Flüssen…



"Samotność" - śpiew: Krystyna Tkacz, muzyka: Jerzy Satanowski





Rainer Maria Rilke: SAMOTNOŚĆ JEST JAK DESZCZ...


Z morza w przestworze wznosi się ku wieczorom

Na równi bezdroże płynie ku niebu i o każdej porze

Niebo ją w sobie odwiecznie posiada

Dopiero później stąd na miasto spada

Spada w godzinach dwuznacznych nad ranem

Gdy wchodzi w świt ulica za ulicą


Gdy wchodzi w świt ulica za ulicą

By ciała co nic nie znalazły w sobie

Stronią odległe i rozczarowane

I kiedy ludzie co się nienawidzą

Muszą ze sobą spać we wspólnym łożu

Wtedy samotność płynie z rzekami ku morzu


Samotność jest jak deszcz…


(tł. Mieczysław Jastrun)


"Samotność" - recytacja: Jauru, ilustracja: Jauru, Koliba Brenkus w dolinie Śtiavnicy pod Dziumbierem, 16.12.22




Rainer Maria Rilke: SAMOTNOŚĆ


Samotność jest jak deszcz.
Z morza powstaje, aby spotkać zmierzch;
z równin niezmiernie szerokich, dalekich,
w rozległe niebo nieustannie wrasta.
Dopiero z nieba opada na miasta.


Mży nieuchwytnie w godzinach przedświtu,

kiedy ulice biegną witać ranek,
i kiedy ciała nie znalazłszy nic,
od siebie odsuwają się rozczarowane
i kiedy ludzie, co się nienawidzą,
spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:


samotność płynie całymi rzekami.


(tł. Janina Brzostowska)



Przypisy:
[1]:

Rainer Maria Rilke: SAMOTNOŚĆ 


Samotność jest jak deszcz. Gdy zabraknie słońca,

paruje z morza, wieczór witająca,

z płaszczyzn rozległych opar swój wytrąca 

i w niebie wiecznie samotnym osiada.

Z nieba dopiero na miasto opada.


W dwuznacznej porze nagle padać zacznie.

Uliczki w ranek skręcają nieznacznie,

ciała zaś, które nic w sobie nie widzą,

rozczarowane, siebie się zawstydzą;

a ludzie, co się wzajem nienawidzą,

spać muszą razem - bardziej jeszcze sami:


samotność wtedy spływa potokami.


(tł. Adam Pomorski)


[2]:

Rainer Maria Rilke: SAMOTNOŚĆ


SAMOTNOŚĆ jest jak deszcz.

Wstaje z morza wieczorem,

z krainy dalekiej, nieznajomej,

potem do nieba idzie rada.

I dopiero z nieba na miasto spada.


Pada najchętniej w przejściowej godzinie,

gdy wszystkie patrzą w świt ulice 

i kiedy ciała, pustką przerażone,

widzą przed sobą już tylko rozłąkę;

i kiedy ludzie, co się nienawidzą,

muszą spać razem w jednym łóżku zgodnie:


potem z rzekami odchodzi samotnie...


(tł. Andrzej Lam)



zapisz jako pdf
zapisz jako doc (MS Word)
drukuj

KOMENTARZE

Maj
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
29
30
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01
02