LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

POEZJA 04.01.2022 16:08
 


"Nam Sibyllam quidem Cumis ego ipse oculis meis vidi
in ampulla pendere, et cum illi pueri dicerent: Σιβυλλα
τι θελεις; respondebat illa: αποθανειν θελω."

For Ezra Pound
il miglior fabbro.


T.S. Eliot: ZIEMIA JAŁOWA, I. Pogrzeb zmarłych 
(poemat z roku 1922)

(tł. Ela Binswanger)


Kwiecień to najokrutniejszy miesiąc, wydziera

Z martwej ziemi bzy, krzyżując 

Pamięć z pożądaniem, rozbudzając 

Ospałe korzenie wiosennym deszczem.

Zima chroniła nas w cieple, pokrywając

Ziemię dającym zapomnienie śniegiem, podtrzymując

ledwie tlące się życie wyschłymi bulwami.

Lato zaskoczyło nas, pojawiając się nad Starnberger See

Gwałtowną ulewą; przystopowała nas pod arkadami,

Po czym wkroczyliśmy w słoneczny blask, do Hofgarten,

Piliśmy kawę i rozmawiali z godzinę.

Bin gar keine Russin, stamm' aus Litauen, echt deutsch.


A kiedy byliśmy dziećmi i mieszkali w domu arcyksięcia,

Mojego kuzyna, zabierał mnie na sanki,

Jakże się bałam. Mówił, Marie,

Marie, trzymaj się mocno. I zasuwaliśmy w dół.

W górach czujesz tę wolność.

Czytam długo w noc, a zimą wyjeżdżam na południe.



Jakie korzenie nas więżą, jakie gałęzie

Wyrastają z tak kamienistej gleby? Synu człowieczy,

Nie jesteś w stanie orzec ani zgadnąć, bo tyle wiesz,

Ile z kupy pogruchotanych obrazków, gdzie słońce dopieka,

A uschłe drzwo nie daje schronienia, świerszcz nie ma ulgi,

Suchy kamień nie zna szmeru wody. Tylko

Pod czerwoną skałą jest cień,

(Wejdź w cień tej czerwonej skały, a...)

Pokażę ci różnicę między jednym a drugim cieniem,

Gdy rankiem twój cień podąża za tobą,

A wieczorem twój cień na spotkanie z tobą wychodzi.

Pokażę ci strach w garści popiołu.



Frisch weht der Wind

               Der Heimat zu,

               Mein Irisch Kind,

               Wo weilest du?


 „Dałeś mi hiacynty pierwszy raz rok temu;

Nazwano mnie hiacyntową panną”.

- Kiedy w końcu wracaliśmy, późno, z Hiacyntowego Ogrodu,

Twoje ręce ich pełne, włosy mokre, nie byłem już w stanie

mówić i w oczach mi migotało, byłem

półżywy i nic już nie wiedziałem,

Zapatrzony w samo serce światła, w ciszy.

Oed' und leer das Meer.



   Madame Sosostris, słynna jasnowidzka,

Dziś niemiłosiernie zasmarkana, tak czy tak 

Znana jako najmądrzejsza kobieta w Europie

Z tą jej diabelską talią kart. Tutaj, rzekła,

Oto pańska karta, Topielec, Fenicki Żeglarz,

(To perły, które były jego oczami. Patrz!)

Oto Belladonna, Królowa Skał,

Pani sytuacji.

A to Mężczyzna z Trzema Wędkami, a tu Koło,

A oto Jednooki Kupiec i ta karta

Która jest pusta, z czymś, co dźwiga na plecach,

A czego dojrzeć nie mogę. Nie znajduję

Wisielca. Bój się śmierci w wodzie.

Widzę tłumy ludzi chodzących w kółko.

Dziękuję. Jeśli spotka pan drogą panią Equitone,

Proszę jej powiedzieć, że sama przyniosę horoskop:

W dzisiejszych czasach trzeba być tak ostrożnym.



   Nierealne miasto,

Pod burawą mgłą zimowego świtu,

Tłum przepływał przez London Bridge, tak wielu,

Nie sądziłem, że śmierć zagarnęła tak wielu.

Westchnienia, krótkie i rzadkie, wraz z wydechem,

I każdy z oczami spuszczonymi w dół, utkwionymi w stopach.

Płynęli w górę i w dół King William Street,

Tam, gdzie św. Maria Woolnoth wybija godziny

Z głuchym dźwiękiem przy ostatnim uderzeniu na dziewiątą.

Tam zobaczyłem jednego znajomego i zatrzymałem go, wołając: „Stetson!

Ty, ty byłeś ze mną we flocie pod Mylae!

Trup, którego posadziłeś w zeszłym roku w swym ogrodzie,

Czy zaczął już kiełkować? Czy zakwitnie tego roku?

A może nagły przymrozek naruszył mu kwaterę?"

"Och, trzymaj psa z daleka, to przyjaciel ludzi,

Bo pazurami ryjąc znowu go wykopie!

- Ty! Hypocrite lecteur! - mon semblable - mon frère!" 






T.S. Eliot: Tha WASTE LAND. I. The Burial of the Dead


April is the cruellest month, breeding
Lilacs out of the dead land, mixing
Memory and desire, stirring
Dull roots with spring rain.
Winter kept us warm, covering
Earth in forgetful snow, feeding
A little life with dried tubers.
Summer surprised us, coming over the Starnbergersee
With a shower of rain; we stopped in the colonnade,
And went on in sunlight, into the Hofgarten,
And drank coffee, and talked for an hour.
Bin gar kine Russin, stamm' aus Litauen, echt deutsch.
And when we were children, staying at the archduke's,
My cousin's, he took me out on a sled,
And I was frightened. He said, Marie,
Marie, hold on tight. And down we went.
In the mountains, there you feel free.
I read, much of the night, and go south in the winter.

   What are the roots that clutch, what branches grow
Out of this stony rubbish? Son of man,
You cannot say, or guess, for you know only
A heap of broken images, where the sun beats,
And the dead tree gives no shelter, the cricket no relief,
And the dry stone no sound of water. Only
There is shadow under this red rock,
(Come in under the shadow of this red rock),
And I will show you something different from either
Your shadow at morning striding behind you
Or your shadow at evening rising to meet you;
I will show you fear in a handful of dust.
               Frisch weht der Wind
               Der Heimat zu,
               Mein Irisch Kind,
               Wo weilest du?
"You gave me hyacinths first a year ago;
"They called me the hyacinth girl."
–Yet when we came back, late, from the Hyacinth garden,
Your arms full, and your hair wet, I could not
Speak, and my eyes failed, I was neither
Living nor dead, and I knew nothing,
Looking into the heart of light, the silence.
Oed' und leer das Meer.

   Madame Sosostris, famous clairvoyante,
Had a bad cold, nevertheless
Is known to be the wisest woman in Europe,
With a wicked pack of cards. Here, said she,
Is your card, the drowned Phoenician Sailor,
(Those are pearls that were his eyes. Look!)
Here is Belladonna, the Lady of the Rocks,
The lady of situations.
Here is the man with three staves, and here the Wheel,
And here is the one-eyed merchant, and this card
Which is blank, is something he carries on his back,
Which I am forbidden to see. I do not find
The Hanged Man. Fear death by water.
I see crowds of people, walking round in a ring.
Thank you. If you see dear Mrs. Equitone,
Tell her I bring the horoscope myself:
One must be so careful these days.

   Unreal City,
Under the brown fog of a winter dawn,
A crowd flowed over London Bridge, so many,
I had not thought death had undone so many.
Sighs, short and infrequent, were exhaled,
And each man fixed his eyes before his feet.
Flowed up the hill and down King William Street,
To where Saint Mary Woolnoth kept the hours
With a dead sound on the final stroke of nine.
There I saw one I knew, and stopped him, crying: "Stetson!
"You who were with me in the ships at Mylae!
"That corpse you planted last year in your garden,
"Has it begun to sprout? Will it bloom this year?
"Or has the sudden frost disturbed its bed?
"Oh keep the Dog far hence, that's friend to men,
"Or with his nails he'll dig it up again!
"You! hypocrite lecteur! - mon semblable - mon frère!"


*








Przypisy:
[1]:
"Bo widziałem Sybillę w Cumae na własne oczy, wisi w ampułce i kiedy ją dzieciaki pytały: Sybillo, czego chcesz?; odpowiadała: Umrzeć chcę". (tł. ebs)

Sybilla Kumańska (gr. Sibýll, łac. Sibylla, Sibyl, "wieszczka") - kapłanka wyroczni Apollina w Cumae (Kume), we włoskiej Kampanii, wielka prorokini, opiekunka Rzymu.

Zgodnie z legendą Sybilla przybyła do Cumae ze wschodu (Grecja lub Persja). Apollo, pragnąc ją uwieść, obiecał wszystko, czego zapragnie. Sybilla prosiła o tyle lat życia, ile ziaren piasku zmieści się w garści - było ich tysiąc. Apollo wprawdzie obdarzył ją długim życiem, ale ponieważ nie prosiła o wieczną młodość, z biegiem lat starzała się i kurczyła, marząc o wcześniejszej śmierci. Kiedy była już tak mała, że mieściła się w klatce dla ptaków, trzymano ją w świątyni Apolla do czasu aż zniknęła całkiem i pozostał tylko jej głos.


Monika Miazek-Męczyńska: "Quem dii diligunt, non semper adolescens moritur - Sybilla z Kume i jej wizerunek poprzez wieki" (fragment):


Śledząc literackie i malarskie wyobrażenia Sybilli autorstwa twórców różnych epok, nie można też zapomnieć o innym rozumieniu rozwinięcia tytułu - "wizerunek na przestrzeni wieków". Wydaje się bowiem ciekawe prześledzenie odnotowanych przez poetów zmian zachodzących w wyglądzie samej Sybilli, żyjącej wszak zgodnie z mitem dziesięć stuleci, które musiały wycisnąć na jej ludzkim ciele piętno przemijania. Sybilla o ustach natchnionych, mówiąca bez ozdób, bez wonności, sięga swym głosem tysiąca lat dzięki swemu bogu" - tak brzmi najstarsze świadectwo o niej autorstwa Heraklita. Wymieniane tu "tysiąc lat" (w oryginalnej wypowiedzi Heraklita zapewne raczej "dziesięć wieków") ma dwojaką interpretację. Jest to bowiem zarówno czas życia samej Sybilli, o który nieopatrznie poprosiła Apollina, jak i czas dopełnienia się cyklu istnienia ludzkości, gdy nastąpi moment zagłady i odrodzenia świata w jego pierwotnej, doskonałej postaci. Heraklitowa teoria o periodycznym zniszczeniu świata w płomieniach, po którym nastąpi kolejny początek wszelkiego bytu, tak popularna również u pitagorejczyków i w pismach stoickich, zyskała w osobie Sybilli swoistą strażniczkę, a nawet personifikację. W niej, jako wybrance Apollina, zbiegają się filozoficzne (Heraklitowe) i poetyckie (Hezjodowe) koncepcje cyklicznego odrodzenia świata. 

*

Dla Ezry Pound

il miglior fabbro (najlepszy kowal, w sensie rzemieślnik).

[2]:

Starnbergersee - Jezioro Starnberg(eńskie)

Hofgarten - dziedziniec z ogrodem

Bin gar keine Russin, stamm' aus Litauen, echt deutsch. - Nie jestem Rosjanką, pochodzę z Litwy, rdzenna Niemka.

(tł. ebs)



[3]:
Frisch weht der Wind

               Der Heimat zu,

               Mein Irisch Kind,

               Wo weilest du?

Wieje wiatr świeży

Do ojczyzny, hen,

Irlandczyk bieży,

Gdzie to dziecię, gdzie? 

*

(tł. ebs)

*

Oed' und leer das Meer. - Ponure, puste morze.

(tł. ebs)

*

z libretta do opery Richarda Wagnera: "Tristan i Izolda"


[4]: Ty,! Hypocrite lecteur! - mon semblable - mon fr?re! - Ty! Obłudny czytelniku! - mój bliźni - mój bracie!

(tł. ebs)

[5]:
Król Rybak, również Ranny Król - w legendzie arturiańskiej ostatni członek rodu mającego czuwać nad Świętym Graalem. W starofrancuskich tekstach z późnego średniowiecza określany był jako Bogaty Król Rybak (Riche Roi Pescheur), ze względu na bezcenny skarb, nad którym sprawował pieczę (postrzegany raczej jako duchowy niż materialny skarb).

Opowieści na jego temat bardzo się od siebie różnią, jednakże za każdym razem jest to postać ranna w nogi czy też w pachwinę, niezdolna do samodzielnego przemieszczania się. Odkąd został ranny, wydaje się, że jego królestwo podziela jego cierpienia, jak gdyby ułomność króla czyniła jego ziemie nieurodzajnymi. Na tym polegał mit Strapionej Ziemi (po starofrancusku "Terre Gaste", angielsku "Waste Land"). Dlatego też oddał się łowieniu ryb w pobliskiej rzece swojego zamku Corbenic. Ze wszystkich stron świata przybywali rycerze z zamiarem uleczenia Króla Rybaka, lecz tylko wybraniec, dobry rycerz, mógł dokonać tego cudu. W pierwszych opowiadaniach będzie nim Percewal, któremu w późniejszych wersjach towarzyszyć będą Bohort i Galahad. Ostatecznie to właśnie Galahad zostanie wybrańcem.

Powodem nieładu może wydawać się obecność w wielu wznowieniach dwóch rannych Królów - ojca (lub też dziadka) oraz jego syna - żyjących w tym samym zamku i strzegących Graala. Poważniej ranny ojciec pozostaje w zamku, ponieważ utrzymywany jest przy życiu dzięki mocy Graala, podczas gdy jego syn, przyjmuje gości i łowi ryby. W celu ułatwienia zrozumienia całego artykułu, ojciec nazywany będzie rannym Królem, a syn Królem Rybakiem.

*

Każdy, kto zna karty Tarot, zorientuje się, że chociaż niektóre są rozpoznawalnymi tradycyjnymi kartami, inne nie. Sam Eliot przyznaje: "Nie znam dokładnie zasad Tarota, od których najwyraźniej odszedłem, aby dostosować je do własnych potrzeb". Żeglarz, jak podkreślił Eliot, jest ważny, ponieważ pojawia się później w wierszu.

*

Jeszcze inna możliwa interpratacja kart Tarota w "Ziemi jałowej".

*

stave to po włosku la doga, ale też il pentagramma - pentagram, pentakl, czyli w kartach tarota pentakl, denar, moneta

Inne znaczenie słowa "pentakl" to pentagram wpisany w okrąg. Okrąg, zwany czasem "pierścieniem magicznym", symbolizuje Ziemię, łącząc żywioły przedstawiane przez poszczególne ramiona pentagramu w jedność. Symbolizuje proces syntezy i ochronę przed zagrożeniami.

Jednak sam Eliot we własnych komentarzach przyznał, że to "Mężczyzna z Pałkami", który kojarzy mu się z Rybakiem, a zatem pałki/kije/różdżki/buławy można tu też przetłumaczyć jako wędki.

"Koło" to "Koło Fortuny".

Eliot też miesza karty Tarota, gdzie nie ma karty "Kupiec", z cygańskim tarokiem, lub tzw. tarotem Sybilli, gdzie występuje "Kupiec". Odpowiada on w cygańskim taroku "Królowi Kier", czyli w klasycznym Tarocie "Królowi Pentakli/Monet/Denarów/Ziemi).


[6]:
Lady of the Rocks - Królowa Pentakli (Monet, Denarów, Ziemskiego Tronu, Tronów Ziemi, Gnomów), przedstawiana na kamiennym tronie; lady of situations - pani sytuacji (położenie w rozłożeniu kart może być osobą, może byś sytuacją)

Belladonna - Atropa belladonna, czyli zabójcza wilcza jagoda, posiada bogatą symbolikę, należy do rodzaju Atropa, kwitnie opadającymi, rurkowatymi kwiatami. Po fioletowych kwiatach rośliny pojawiają się błyszczące czarne jagody. W symbolice kwiatów fioletowe kwiaty belladonny oznaczały milczenie lub fałsz. 

Dar belladonny może być interpretowany jako ostrzeżenie, symbol śmierci lub medytacja nad naturą dobra i zła. Wilcza jagoda ma długą, barwną historię. To wieloletnie zioło było od dawna używane (i nadużywane) ze względu na swoje właściwości lecznicze, toksyczne i halucynogenne. Wszystkie części rośliny zawierają silne alkaloidy, które powodują odurzenie, halucynacje, a nawet śmierć. Z nazwą, która nawiązuje do Trzech Prządek w mitologii greckiej i włoskiej frazy oznaczającej "piękną damę", belladonna odgrywa rolę w wielu tradycjach kulturowych i medycznych, a także folklorze. Znana również jako karzeł, czereśnie śmierci i diabelskie jagody, belladonna jest członkiem rodziny psiankowatych.

Występuje endemicznie w regionach rozciągających się od południowej i środkowej Europy, przez Bliski Wschód i część Azji. Dzięki długiemu stosowaniu w medycynie ludowej oraz jako składnik kosmetyczny jest uprawiana i rozpowszechniana od tysięcy lat. Dziś belladonna jest naturalizowana w wielu częściach świata, od Ameryki Północnej po Bliski Wschód.

Naukowa nazwa Belladonny pochodzi z 1753 roku, kiedy Linneusz po raz pierwszy oficjalnie nazwał roślinę, z ukłonem w stronę jej toksycznej natury, a także jej roli kulturowej. Atropa wywodzi się z greckiego mitu o Trzech Prządkach, które rządzą nicią ludzkiego życia. Clotho kręci nić, Lachesis mierzy długość, a Atropos - co oznacza "nieubłagana" lub "nieelastyczna" - zrywa nić życia.

"Belladonna" pochodzi od włoskiego wyrażenia oznaczającego "piękną kobietę". W XVI wieku włoskie kurtyzany używały kropli śmiercionośnej psiankowatej, aby rozszerzyć źrenice i uwydatnić ich urodę.


zapisz jako pdf
zapisz jako doc (MS Word)
drukuj

KOMENTARZE

Sierpień
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01
02
03
04