LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

KULTURA 12.03.2018 08:32
 

Ten wybitny poeta z Sorrento

tworząc, żegnał się z Rinascimento*,

barok otwierał,

wskazał od teraz

nową poezję młodym talentom.


(ebs, *wł. Renesans)


Torquato Tasso - włoski poeta, uważany za jednego z najwybitniejszych twórców włoskiego późnego Renesansu, jego twórczość dawała świadectwo niepokojów kulturowych i społecznych lat potrydenckich, które przyczyniły się do kryzysu renesansowego światopoglądu i utorowały drogę barokowi.




Urodził się 11 marca 1544 w Sorrento, region Kampania, prowincja Neapol. Jest to nadmorskie miasteczko położone nad Zatoką Neapolitańską (Morze Tyrreńskie) naprzeciw Wezuwiusza, słynące z przepięknych widoków. Nazwa "Sorrento" pochodzi od mitycznych Syren - "Surrentum". Sorrento założone zostało najprawdopodobniej przez Greków i funkcjonowało jako grecka kolonia. W późniejszych wiekach przechodziło we władanie kolejno - Etrusków, Syrakuzan i Samnitów, póki nie zostało podbite przez Rzymian. W czasach cesarstwa rzymskiego stanowiło popularne miejsce wypoczynku dla rzymskich dostojników. 


Jego matka, Toskanka, Porzia de’ Rossi zmarła, gdy miał 12 lat i kształcił się właśnie w szkole prowadzonej przez jezuitów w Neapolu. Młody Torquato znajdował się pod opieką ojca Bernarda, znanego poety petrarkisty i autora obszernego poematu rycerskiego "Amadys". Po ukończeniu szkoły i wyjeździe z Neapolu wraz z ojcem prowadził życie raczej nieregularne na różnych dworach (Rzym, Urbino). Studiował prawo w Padwie, później także filozofię i retorykę. Studia w Bolonii musiał porzucić oskarżony o napisanie ostrej satyry na profesorów i studentów. Wrócił więc do Padwy, gdzie nawiązał stosunki z padewską Academia degli eterei


Gdy był studentem, napisał także poemat rycerski "Rinaldo" (1562) i kilka wierszy miłosnych. W 1565 zamieszkał w Ferrarze, gdzie jako dworzanina gościł go kardynał Luigi d’Este. Lata 1565-1575 to czas największych sukcesów, Tasso cieszył się wtedy powszechnym szacunkiem, był podziwiany jako literat, traktowany wręcz jako ucieleśnienie idealnego Dworzanina z dzieł Castiglionego. Pisał wiersze do sióstr księcia Ferrary, Herkulesa (Ercole d’Este), Lukrecji i Eleonory. Wtedy też powstały jego największe dzieła, epos rycerski "Jerozolima Wyzwolona" oraz dramat pasterski "Amintas". Znacznym sukcesem było także uzyskanie funkcji historiografa dworu.


Najważniejszym osiągnięciem literackim Tassa, a zarazem "dziełem, które okazało się przyczyną jego udręki i chwały", jest "Jerozolima wyzwolona" ("Gerusalemme liberata") odwołujący się do dziejów pierwszej krucjaty (1096-1099) epos wydany po raz pierwszy w 1581 (na język polski przełożony w 1618 przez Piotra Kochanowskiego, bratanka Jana). Jego tło stanowią dzieje pierwszej wyprawy krzyżowej i zdobycie Jerozolimy w 1099. 


Ambitny i spragniony kolejnych sukcesów poeta prowadzi życie niespokojne i chaotyczne, był świadkiem zepsutych obyczajów, sfrustrowanego i rozczarowanego społeczeństwa, marnej kondycji moralnej całego pokolenia, dusznej atmosfery kontrreformacji. Po 10-letnim paśmie sukcesów, w 1575 zaczęły się jego problemy zdrowotne, choroba psychiczna zaprowadziła go do licznych konfliktów, m.in. z jego chlebodawcami. 


Znane są dziwne zachowania Tassa, miał m.in. ciskać nożem w służącego, który rzekomo go śledził, i zgłosić się do Inkwizycji, by sprawdzili, czy nie jest heretykiem (orzeczono, że nie był). Zaniepokojony Ligi wysłał go na "odpoczynek" do klasztoru św. Franciszka, Tasso jednak stamtąd uciekł. Pojechał incognito do siostry, do Sorrento, by zawiadomić ją o własnej śmierci. Jej zmartwienie bardzo go pokrzepiło. Po powrocie do Ferrary trafił na ślub Alfonsa II d’Este i Martgherity Gonzagi, gdzie obraził pana młodego. Za to 7 lat spędzi w szpitalu dla obłąkanych im. św. Anny (do 1586). 


Po 14 miesiącach w izolatce dano mu do dyspozycji kilka pokoi, gdzie mógł pisać, przyjmować gości i skąd pozwalano mu wychodzić na spacery. Cierpiał na liczne zaburzenia psychiczne: depresja, schizofrenia, trapiły go rozmaite wątpliwości. W szpitalu dręczyły go wizje, które opisywał w korespondencji. Pomimo że nigdy nie odzyskał całkowicie psychicznej równowagi, zdołał powrócić do pisania. W więzieniu pisał także wiersze i dialogi.


Po wyjściu na wolność wiódł życie niespokojne, tułając się po wielu miastach (Mantua, Rzym, Neapol). Pisał utwory na cześć książąt i mnichów, którzy udzielili mu gościny. Jednak ostro atakowany przez współczesną mu krytykę literacką, złamany życiowo, dręczony skrupułami religijnymi i zmuszony do spędzenia większości życia w szpitalu psychiatrycznym, nie doczekał uroczystości uwieńczenia go na Kapitolu, co obiecywał mu papież Klemens VIII. Zmarł 25 kwietnia 1595 w klasztorze pw. św. Onufrego w Rzymie.




Klimat poezji Torquata Tassa w pełni odzwierciedlał niepokoje kulturowe i społeczne lat potrydenckich, które przyczyniły się do kryzysu renesansowej harmonii i utorowały drogę barokowi. Załamaniu uległy w tej twórczości przede wszystkim klasyczne kanony oraz sztywne wzorce czerpane z literatury antycznej, które zastąpione zostały przez autora "oszołomieniem pięknem świata i dramatami egzystencji". Dominującą rolę zaczęło odgrywać uczucie i wiara, zamiast filozoficznych rozważań natury ludzkiej. Zainteresowanie twórczością Tassa osiągnęło swoje apogeum w dobie romantyzmu, jego znaczący wpływ widoczny jest u takich pisarzy jak Lord Byron, Adam Mickiewicz czy Goethe. W XIX wieku bohater romantycznej legendy dziś cieszy się sławą największego twórcy włoskiego swoich czasów.




W centrum Sorrento znajduje się plac z pomnikiem poety - Piazza Tasso. Rodzinne miasteczko poety spopularyzowała neapolitańska piosenka "Torna a Surriento", kompozycja Ernesto De Curtisa, wykonywana m.in. przez Luciano Pavarottiego oraz przez Annę German. 




* * *


For­se, se tu gus­tassi an­co una volta
da mil­le­sima par­te de la gioie
Che gus­ta un co­re ama­to rimando,
Di­res­ti, re­pen­ti­ta sesoirando:
Per­tu­to e tut­to il tempo,
Che in amar non si spende.

*


Gdy­byś za­koszto­wał choć raz
Ty­sięcznej choćby części tych radości,
Które od­czu­wa kocha­ne i kochające serce,
Rzekłbyś wówczas z wes­tchnieniem żalu:
Stra­cony jest cały ten czas,
które­go nie poświęcasz miłości.


*


Gdybyś mógł poczuć choć raz jeszcze

Ledwie tysięczną część tej radości,

Którą pulsuje kochające i kochane serce,

Przyznać byś musiał pełen żałości,

Że na nic cały ten czas i stracone dreszcze,

Któreś odczuwał bez miłości.


*


Marcin Śrama: "Torquato Tasso - Ostatni trubadur", artykuł na racjonalista.pl




Przypisy:
[1]: Nie jest mi znany tłumacz tłumaczenia pierwszego, być może Piotr Kochanowski, tłumaczenie drugie to moja próba.

zapisz jako pdf
zapisz jako doc (MS Word)
drukuj

KOMENTARZE

Czerwiec
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
28
29
30
31
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
01