LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

KULTURA 27.02.2017 18:37
Sandro Botticelli, 'La Primavera', ok. 1470-82, tempera na desce
 


Logicznie rzecz biorąc nowy rok powinien się zaczynać wraz z początkiem wiosny, a nie w środku zimy. I rzeczywiście dawno, dawno temu rok otwierał pierwszy miesiąc Martius. Kończył zaś December, czyli miesiąc dziesiąty, bowiem w tym czasie rok liczył sobie tylko 10 miesięcy, z których cztery miesiące miały po 31, zaś sześć miesięcy po 30 dni. Razem 304 dni. Pozostałe 61 dni między grudniem a marcem, to był niedzielony na miesiące okres zimowy.


Ale że było to naprawdę bardzo dawno temu, z czasem wszystko się trochę pomieszało, pozmieniało, trochę ujęło, trochę dodało i tym samym w wielu językach dziewiąty, dziesiąty, jedenasty i dwunasty miesiąc to zgodnie z ich nazwą, reliktem po nazwach rzymskich, miesiąc siódmy (september), ósmy (oktober), dziewiąty (november) i dziesiąty (december).  Któż o tym dziś jeszcze myśli, liczy, pamięta? A jednak czasami, choćby na okoliczność początku nowego cyklu w przyrodzie, warto sobie przypomnieć, jak to naprawdę było i co skąd się wzięło.


Weźmy miesiąc marzec nazwany tak od imienia swojego patrona, rzymskiego boga wojny, Marsa - i nawet w polskim języku, w którym większość nazw miesięcy jest zmieniona z obcego na nasze, nazwa "marzec" wywodzi się wprost od Marsa. Mars zaś był nie tylko bogiem wojny, ale i pór roku a już zwłaszcza nadchodzącej rozkwitającej wiosny, po prostu rozpierała go energia. Nic dziwnego, cieplejsze dni i noce sprzyjały początkowi działań wojennych zawieszonych na czas zimy. Mars Gradivus, jak chce legenda, ojciec założycieli Rzymu, bliźniaków Romulusa i Remusa, stawał na czele wojsk gotowych do wznowienia walk (zwróćmy przy okazji uwagę, że kalendarze się zmieniały, miały na to wpływ arbitralne decyzje polityczne oraz zwykłe błędy, ale w astrologii znaki zodiaku liczy się od znaku Barana, a ten zaczyna się 21 marca, w wiosenną równonoc, i rządzi nim planeta Mars, najbardziej przebojowa i wojownicza energia zgodnie z energią jej patrona, walecznego Marsa).


/.../


W 153 roku p.n.e. z powodów czysto militarnych przesunięto początek roku na 1 stycznia, ponieważ rozpoczynający urzędowanie w idy marcowe konsulowie nie zdążyliby się przygotować na początek działań wojennych w Iberii (Hiszpanii). A że okres ich urzędowania wynosił rok, stąd zrobił się rok administracyjny od 1 do 1 stycznia. Luty, jako ostatni miesiąc roku według poprzedniego systemu nadal pozostał najkrótszym miesiącem. Ponieważ kalendarzem zawiadywali kapłani, z różnych powodów manipulowali nim. Juliusz Cezar, który był równocześnie najwyższym kapłanem (Pontifex Maximus), do czasów reformy kalendarza sprawował przez 17 lat pieczę nad kalendarzem i zapewne sam dołożył się do jego rozregulowania. Reforma kalendarza poprawiła wprawdzie stan rzeczy, ale 1 stycznia pozostał początkiem roku aż do dziś. Z naszego punktu widzenia i zgodności z naturą zupełnie bez sensu, od dawna nie wyprawiamy się na Iberię wraz z topniejącymi w górach śniegami.


/.../


Około roku 1482 jeden z najzdolniejszych malarzy epoki, Sandro Botticelli, ukończył dzieło wielkości ściany (2,02 x 3,14 m) pod tytułem "La Primavera" ("Wiosna"). Zainspirowany mitami antyku odkrywanymi przez znanych mu pisarzy i poetów przedstawił alegorię nadejścia wiosny…


*


Jest to fragment artykułu do wiosennego numeru polskiego pisma w Szwajcarii "1 Magazin", całość wkrótce w numerze.


zapisz jako pdf
zapisz jako doc (MS Word)
drukuj

KOMENTARZE

Maj
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01
02
03
04