LOGOWANIE

NEWSLETTER

WYSZUKIWARKA

Tęsknota(rozmowa z mieszkańcem miasta, w którym mieszkam)
Czy przypuściłabym kiedykolwiek,
że mi ich zabraknie? Tęsknota jest nieobliczalna!
Odkąd mieszkam w mieście
o strukturze kryształu
(to tytuł filmu, nie, nie znasz,
reżyser Krzysztof Zanussi, tak, brzmi trochę z włoska),więc odkąd w mi...
u nas przedwiośnie zaczynają kaczki
jezioro wciąż odpychająco zziębnięte góry zastygłe zimowo śniegi przeganiają deszcze a one już się uganiają
muszą przecież zdążyć dobrać się do pary wymościć gniazda urodzić jajka
nocą gdy śpią słychać jak wiosna dudni w ziemi jeszcze trochę a przebij...

Jeżeli jesteś teraz Wszędzie
i jeśli wiesz już teraz wszystko, wiesz, czego ja nie mogłam wiedzieć, dlaczego musiało być tak jak było.
Dlaczego tak było, nie wiem,  Los, Przypadek, Przeznaczenie?
Nie jesteś miłością mojego życia, na tę musiałam jeszcze czekać, tym bardziej jes...

nie pamiętam dnia moich narodzinktoś powiedział mi potemże przyszłam na światstąd wnioskujęże jestem wędrowcem
bagaż doświadczeńgdy zbyt ciężki w drodzezostawiam gdziekolwiekbiorę tylko jedną perłę w podróżjak ten głupiec błazen clown der Narr
wystarczy mi kij tobołek
a do towarzys...
Marek Sztarbowski 26.11.2016 23:49
* * *

zaprzędły gwiazdy lunatyczne niciprzy duktach leśnych kształty mroczne stroją;postać zgarbiona żółcie w szlarach syci:"zmyj grzechy moje, nie tylko twarz moją"jezioro w blaskach tapla drżącą brzozęw wietrze schylone turzyce toń poją;z oczu wygniłych kapią w noc węgorze:"zmyj grzechy moje, nie tyl...
Marek Sztarbowski 01.08.2016 19:48
Więcej było takich

za którymi nie nadążyła zła sława

kowale losu co umarli

zanim zdążyli powiesić Cygana

Nie pociągnęli za spust

nie podłożyli ognia pod stos 

bo nie zabrakło im zapałki

ale jednego dnia życia

Ilu zabiliby wrogów

którzy nie dożyli Powstań

ile osi...


Zazdrościliśmy sobie nawzajem nie sukcesów, ale wierszy, pisał Lechoń o swojej poetyckiej przyjaźni z Tuwimem... zupełnie jak my, poeci internetowej grupy dyskusyjnej pl.hum.poezja.

*

To niewielka niedokładnie kwadratowa książeczka - prawie trzynaście centymetrów na troszkę ponad trzyna...
Marek Sztarbowski 14.07.2016 10:20

Puk, puk, aaaa, stuk, puk, uuu... czyli

strojenie instrumentów: serca, słuchu, wzroku, dotyku i... 
zaczynamy!

...

Tak dotykaj marzeń, jak się ostrze głaszcze. Wspominaj to tylko, co wspomnień najdalsze.

Kochaj siebie za mnie. Choć to niemożliwe, czego nie wypowiesz, wywoła lawinę.
Marek Sztarbowski 01.07.2016 22:28
Choć to może wbrew naturze -

kocham się w maleńkiej kotce:

nasikałem jej na murze

wiersz miłosny w pięknej zwrotce.

Odpisała mi zapachem,

że już żyje z jednym gachem,

ale jak chcę, to go zdradzi -

bo na miłość nie poradzi!...
Marek Sztarbowski 01.07.2016 18:39
wczoraj znów czytałem o Mezopotamii
lubię kiedy autor podkreśli
że nie było na ziemi
bardziej szczęśliwego państwa
nad Państwo Sumerów
jak grzyby po deszczu powstawały
nowe drogi i miasta

ho ho zacierałem uradowany ręce
było co zbierać
kiedy nadciągnęła dzicz

potem zasie...
Marek Sztarbowski 13.06.2016 20:20

Żyła kiedyś Wielka Morda,

co nie miała równej sobie -

kwitowała słowem "Korwa!"

wszystko co się zrobi, powie.

"Korwa!" wiersze i poeci,

"Korwa" rząd ten! "Korwa" tamten!

I alfabet, tak jak leci:

"Korwa!", "Korwa z potęgańcem!”

A co gorsza, że na Króla,

"Korwa" też...
Tadeusz Boy-Żeleński 13.06.2016 08:58
do śpiewania na nutę kolędy „Przybieżeli do Betlejem pasterze”

Przyjechali do Krakowa piłkarze,

By nogami strzelać sobie we twarze:

"Keczkemet" z Debreczyna,

"Atletikai" drużyna

Z "Cracovią" zaczyna.

A. B. C. D. E. F. G. H. junior K.,

M. N. O. P. R. S. T. U. jeden, dwa:

"...
Marek Sztarbowski 08.06.2016 16:30

Był pewien pan. Pan bardzo,

ale to bardzo nieśmiały,

więc kiedy rósł mu członek

ze wstydu robił się mały.

Teraz słuchamy refrenu

daleko, daleko stąd:

Żołędzie, żołędzie. Kasztan.

Kasztany, kasztany. Dąb.

Szczęściem dla tego pana

jego Szanowna małżonka

i tak go...
Letni dzień, ogród, stół, na nim biały obrus, kaktus w doniczce, żółty mlecz w wazonie, dzbanek, kubki, talerzyki... i czerwona łapka na osy, żeby broń Boże nie użądliły, nie stało się nieszczęście... powietrze z pewnością drży od brzęczenia owadów... Poranna kawa? Popołudniowa herbata? Długie cienie,...
Ryszard Częstochowski 12.05.2016 09:18
babcia paulina schonrock pytała mnie
wolisz pomidory czy brzoskwinie
jak na to odpowiedzieć
wolę pomidory brzoskwinie pomarańcze
banany maliny ananasy kiwi truskawki
nie ma na to odpowiedzi
podobnie jak na pytanie rodziców
kogo bardziej kochasz mamę czy tatę
nienawidziłem tych pytań
Marek Sztarbowski 01.05.2016 09:55
Dodo, jak każdy wie, to ptak
co znosił jaj... (dowodów brak),
budował gniazd... (nie wiadomo)
i wysiadywał... (nie stwierdzono).
Prawdopodobnie żywił się czymś
ten dodo ptak, co kiedyś żył.
Może jadł mięso? Albo w piątek
mięsa nie jadał, bo robił wyjątek
dla ryb? A teraz - gdyb,
no ...
Marek Sztarbowski 30.04.2016 08:32
Gdy zetną drzewo, jeszcze sny wiosenne
W drżących gałązkach ronią łzy różowe;
Nabrzmiałe w burzach konary tęczowe
Pędy ku słońcu puszczają daremne.

Porankiem w gniazdach ptaki kolorowe
Myśli śpiewają beztroską promienne;
Ćmy goniąc piszą wieczorem płomienne
W esach floresach romanse b...
Teresa Fejfer 19.04.2016 09:33
 Wizja Fiammetty I                                                &nbs...
*

różowym świtem
zakwitły świeżym różem
krzaki magnolii

*

schłodzone kwiaty
poranna obietnica
smaku magnolii

*

kwitnie magnolia
oszałamiający róż
w kącie ogrodu

*

róż różowawość
mięsisty kwiat magnolii
czas na owady

*

kwiat...
Bogda Szydłowska 01.04.2016 08:38
"odwoływanie się do sumienia staje się zawodne
 
w momencie jego powszechnego zaniku"

wszawe czasy nie rosną na surowym korzeniu

zawsze czerpią z poprzednich

a rodion romanowicz nie musi
spotkać alony iwanowny

żeby zabić

bywa że życie staje się karą 

zbrodnią zaś jego ...
Elżbieta Lipińska 28.02.2016 15:08
nic nie robimy, tylko glosujemy się nawzajem (Michał Montaigne, "Próby")

Nie wiadomo czy w rzeczy samej był z marranów
na pewno był tułaczem, więc w największym tłoku
skąd to nagłe pragnienie samotności, ciszy,
i zacieśnienia świata do ciasnawej baszty?

Que sais-je - pytał ciągle - czy ...
Ryszard Częstochowski 12.02.2016 08:07
Brzoskwinie i pomidory

babcia paulina schonrock pytała mnie
wolisz pomidory czy brzoskwinie
jak na to odpowiedzieć
wolę pomidory brzoskwinie pomarańcze
banany maliny ananasy kiwi truskawki
nie ma na to odpowiedzi
podobnie jak na pytanie rodziców
kogo bardziej kochasz mamę czy tatę<...
Moja babcia nie była jak Virginia Woolf,
zresztą Woolf nie miała dzieci
a moja babcia miała ich jedenaścioro
i choć piątka nie dożyła dorosłości,
wnuków i prawnuków ma tyle,
że trudno spamiętać imiona.

Jednakże ja dzieci nie mam
zupełnie jak "panna Virginia",
a moją babcię łączy z ...
Bogda Szydłowska 09.01.2016 08:14
gdy rozbierając się z pragnień uciekam do snów

gdy niszczę obrazy wspomnień

i staję się coraz bardziej tolerancyjna

gdy coraz wyraźniej widzę nad sobą wieko

podbite purpurą królewskiego płaszcza

gdy krzyk ptaków spłoszonych skamlanie opuszczonego psa 

wtopione w szmer deszczu sły...
Julian Tuwim 02.01.2016 08:40
Ledwo słoneczko uderzy

W okno złocistym promykiem,

Budzę się hoży i świeży 

Z antypaństwowym okrzykiem.

Zanurzam się aż po uszy

W miłej moralnej zgniliźnie

I najserdeczniej uwłaczam

Bogu, ludzkości, ojczyźnie.

Komunizuję godzinkę,

Zatruwam ducha, a później

Albo sz...
Bogda Szydłowska 08.12.2015 19:00
my z pokolenia prężonych firan

i krochmalonej pościeli

równolegli do Lecha Wałęsy

oraz Jana Pawła II

pełni nadziei

naznaczeni szarością młodości

z pokolenia Janis Joplin

dzieci kwiatów i Mao

uczestnicy zimnej wojny i Baader -Meinhof

czasu po brzegi płynącego mętną wodą...
Ten wyklęty poeta z Mikołowa,
tyleż genialna ile chora głowa,
ciągłe tęsknoty,
złego ciągoty,
pisząc zabijał się, raz nie spudłował.

(ebs)

Rafał Wojaczek - polski poeta i prozaik, zaliczany do grona poetów wyklętych.



Urodził się 6 grudnia 1945 w Mikołowie jako Rafał M...
Pewien poeta austriacki
w romans się wdał iście wariacki,
pięknej Rosjanki,
dumnej grażdanki,
pisarki kochanek junacki.

(ebs)

Rainer Maria Rilke - austriacki poeta, reprezentant liryki symbolicznej, prekursor egzystencjalizmu.

Przyszedł na świat 4 grudnia 1875 w Pradze, wtedy ...
Ewa Parma 04.12.2015 16:28
Heklowałach gardinka
przez całe trzy nocki

kiedy żeś siedzioł na dole

Powykryncałach 

wszystkie zicherungi 

co by nie słuchać

tych pierońskich wieści

kierego już wyciongli

a kiery tam łostoł

Słonko zadymione

zachodziło trzykroć

a jo durch heklowałach

ta gryfno g...
Elżbieta Lipińska 03.12.2015 08:53
1. GRA

Zapraszamy państwa do udziału w nowej,

ekscytującej grze „Mała anarchistka”!

Ta gra dla całej rodziny* umili państwu

długie zimowe wieczory, gdy za oknem szaruga,

a wokół panoszy się obezwładniająca nuda.

Gra przeznaczona jest dla 2-4 osób.

Kolejne rzuty kostką, jak w ...
Bolesław Leśmian 25.11.2015 13:43
Pleć, pleciugo! - Na wzgórza południowym grzeju
Siedział razu pewnego - Maciej przy Macieju.
Do pierwszego Macieja rzekł ten drugi Maciej:
"Coraz w niebie - wiosenniej, a w polu - pstrokaciej.
Lada parów potrafi, śniąc, Kwiatami zaróść!
A my - co? Do wieczności mizdrząca się starość?
W...
Ewa Parma 07.11.2015 09:14
Nie ma rajów innych niż raj utracony. 
(J.L. Borges)

Głogi i jarzębiny

zarastały park wokół dworu

Nikt do niego nie bronił dostępu

Słońce migotało wśród drzew

w złotorudych czuprynach

trzaskały gałęzie - leszczyna

szła na łup,

strzały śmigały w niebo,

proce namierzały si...
Win białych nie ma!
Są jak ślubne welony
wleczone przez pobielałe głowy
pełne wyblakłych marzeń o zdradzie.

Tym czerwieńsze są czerwone!
W głębokich mrokach dojrzałe,
w świetle lśnią rubinowym błyskiem.

Z wyrafinowanych zapachów
tworzą niezwykłe bukiety.

Lista win jest d...
Wisława Szymborska 06.09.2015 11:28
Jacyś ludzie w ucieczce przed jakimiś ludźmi.

W jakimś kraju pod słońcem

i niektórymi chmurami.

Zostawiają za sobą jakieś swoje wszystko,

obsiane pola, jakieś kury, psy,

lusterka, w których właśnie przegląda się ogień.

Mają na plecach dzbanki i tobołki,

im bardziej puste, tym...
Teresa Fejfer 03.09.2015 11:00
Ostatnie dzwonki z nieba przed odlotem ptaków,
gdy rozsypane ziarno pachnie świeżym chlebem,
na polach złotem igieł rozciągnięte jeże,
ogrody skryte w cieniu życzliwych baldachów.

W lustrze nocy surfować na szczyt gwiezdnej fali,
by w księżycowych wodzach pomykać do słońca,
obudzić się o...
Teresa Fejfer 17.08.2015 09:04
Słoneczna piłka nadal na topie -
zwinnie pomyka z daszka na daszek,
w krytym basenie podgrzewa kąpiel,
a na jarmarku smaży kiełbasę.

Na skwerze poci się agawa
(cóż, sucho stoi) zwiesiła głowę,
żeby już nadszedł - może popada,
na ogół pada, gdy ogórkowy.

Piłka tymcz...
Marek Sztarbowski 16.07.2015 18:56
Jest w tobie tchnienie jezior, zielony szum lasów,

świeżość kwitnącej łąki. O świcie szept wiatru,

zaśniony w dziennym blasku błysk księżycowych pełń.

Więc w smutek twój popłynę, w twój zapach pójdę. Więc...

idę przez sen na skróty - szalony i głupi

przyprowadzam ci brzozy w rozdartej k...
Pewien poeta z miasta Parral
zbytnio się komunizmem "jarał" -
rzekłaby dziś młodzież,
ta nosząca odzież
tę, którą szyje strefa szara.

(ebs)

Pablo Neruda, wł. Ricardo Eliecer Neftalí Reyes Besualto - poeta chilijski, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie literatury za rok 1971.
<...
Marek Sztarbowski 12.07.2015 07:19
Czy ktoś to zauważy, kiedy pójdziesz sobie

wreszcie, ile wschodów, zachodów albo snów,

ile mu stąd zabierasz w kosz zamkniętych powiek

choćby śniegu, pól letnich i bzu? Czegokolwiek,

na co raz choć spojrzałeś przechadzając się tu,

a co trwało dotychczas, jak zamknięte w sobie

na ...
Teresa Fejfer 07.06.2015 19:04
Nie czas na powroty, kiedy pora deszczowa,
tęsknota i nic - nic się nie dzieje ważnego.
Ziarno nie oparło się zapleśniałym plewom -
przepadło, jak rzucone na wiatr twoje słowa.

Sufit wybiela ciszę - uniewinniający,
nuda wino pochłania w czeluście piekielne,
i nic, nic się nie dzieje, dop...
Marek Sztarbowski 07.06.2015 09:11
Jestem słowikiem w wielkim mieście.

Mój śpiew zagłusza łoskot wjeżdżających i wyjeżdżających z zajezdni tramwajów,
huk rozgrzewanych w hangarach samolotowych silników

i muzyka nie mieszcząca się w głośnikach, wypływająca wyżej i wyżej, 

aż pochłonie czubki głów wielodomowych melomanów.

C...
Marek Sztarbowski 06.06.2015 09:03
Acarina Przędziorek i Acari Szpeciel
poznali się przypadkiem - tu, w quasi-sonecie.
Ów Acari?... o drań był! Co takim tysiące
jak ona porozrzucał odnóża na łące.

Acarina zaś? - nimfa, o której na Krecie
do dzisiaj morski bałwan wzburzony źle plecie.
Lecz te usta... te usta, kłując...
Bogda Szydłowska 04.06.2015 21:17
krzyk pawia w ogrodzie

zły znak

patrzysz z okna 

w dużym pokoju na piętrze 

na ogród

ogród ze śladami wygniecionej trawy

gdzie leżał koc 

na hamak rozhuśtany na wietrze

na ręce

opalone 

które zagarniają teraz pustą przestrzeń

pocałunki

nieskładnie fruwa...
Pewien poeta z miasta Newark
w czas zimnej wojny twardy miał kark,
jak zaskowyczał,
tak my do dzisiaj
słyszymy tamten przewściekły chark.

(ebs)

Irwin Allen Ginsberg - amerykański poeta, aktor, scenarzysta i działacz społeczny, członek American Academy and Institute of Arts and Letter...
Marek Sztarbowski 01.06.2015 23:48
Jest taki las - zaczyna się w lesie,

by ten prawdziwszy wydał się sobie:

cieniodrzew rzuca w nim czarne słońce?,

drzewocień tak snuje się po drodze?


Ileż w nim razy byłem bez ciebie,

szukając ciebie, zanim odeszłaś:

zaczynał się las, gdzie las się kończy

i dalej rósł tak, ja...
Bogda Szydłowska 30.05.2015 07:30
"lepsze jutro będzie w sobotę” - z sieci

jutro zaczyna się dziś

przyjaciele nie chodzą ze sobą do łóżka

stara prawda a być może nowa rzeczywistość

oni mogą sobie najwyżej pomóc 

w przejściu

podziemnym

przepuszczając promyki złote

przez usta

oni nie marzą o wspólny...
Teresa Fejfer 29.05.2015 10:08
„Szczęście? -

to co dzień dostać jeden uśmiech

i zwrócić jeden wiersz.”

(Władysław Broniewski)

*** Zielony uśmiech

Poeta napisał wiersz o szczęściu,

Zmalował miłość na szmaragdowo,

czytałam wieczorem, przed zaśnięciem -

budzę się rankiem z zieloną głową.

Patrzę do ...
Wiersz ten ukazał się w pierwszym tegorocznym numerze polsko-paryskiego magazynu APAJTE, "mojej" organizacji (Związku Polskich Autorów, Dziennikarzy i Tłumaczy w Europie - Association Polonaise des Auteurs, Journalistes et Traducteurs en Europe, A.P.A.J.T.E.). Nawiasem nie wszystko w moim biogramie jest a...
Teresa Fejfer 18.05.2015 20:00
Wieczór dojrzewa, iskrzy młodniej
w czapce niewidce schował skronie -
chodźmy do sadu gdzie jabłonie,
dziś przy wieczerzy, takie strojne

w biało-różowych obietnicach.
Niech oczarują chętne zmysły,
sypną jak z korca, aż oddychać
zaczniemy szybciej - zadrżą listki

rajską pokusą ...
Joanna Fligiel 17.05.2015 11:12
"O, jakżeś uszczęśliwiony, że Jezusa w rękach masz".

Przydrożni święci mieszkają w muzeach

Świętego Antoniego widziano ostatnio w Muzeum
w Stęszewie. Uwięziono go z dzieciątkiem Jezus
na ręku w momencie, gdy szeptało „Bóg cię Kocha”.
Tylko Cześka szuka go wszędzie. Zawodzi: Antoni, <...
Teresa Fejfer 11.05.2015 10:33
W życiu (ja wiem), nie wszystko jest piosenką
i po słonecznej, nastaje pora łez,
w naręczu bzu przyniosłeś tysiąc lęków,
zapewne znów -
mnie otumanić chcesz?

Przykładów sto mogłabym (daję słowo),
jak bez potrafi zamieszać i odurzyć,
najczęściej działa wielowymiarowo,
bo dajmy na t...
Marek Sztarbowski 07.05.2015 08:18
Cześć. W odpowiedzi na list piszę, że doszedł dziś,
kiedy właśnie zasnąłem nie myśląc o Wczoraj.
Serdecznie Ci dziękuję, dalej je sobie pisz,
a ja wszystkie przeczytam, gdy nadejdzie pora.
 
Co tam u mnie? Nic. Odkąd nadmorskie wieczory,
gwiazdy w małżach zebrane wrzuciłem do nieba.
...
Marek Sztarbowski 06.05.2015 09:03
Yellowstoński Yogi, Yoshiko,
Yorba (yes!) - yey yorkpsicho,
Yeosu y Yeonpyeong,
yellow ying y yucca young:

(ref.)
ye-ye... yo-yo... yo-yo-yo...
Yanina... Yandex... Yamato...
Y-grek, Yingluck, Yanate
yo-yo... ye-ye... ye-ye-ye...

Yeti yaya, yuppie, Yoda,
Ystad, Yayoi, Yeos...
Marek Sztarbowski 05.05.2015 06:49
Roztrzepotał się deszczyk w zapachach konwalii,

w niepotrzebnej sukience różowiącej trawy;

zmrok na klucz wiolinowy w twojej smukłej talii

po cichutku zamyka ważkie świata sprawy.



Zapominaliśmy się... zaklęci Słowami,

rodziliśmy na nowo w gorących uściskach:

deszcz majowy pod nami...
Marek Sztarbowski 02.05.2015 12:00
Przyjdę do ciebie. Przyjdę, a jakże!

Zostaw wieczorem otwarte drzwi:

pączki przyniosę na świeżych gałązkach

i pić będziemy kropki znad i.



Będziesz pijana, jak ja pijany

nocą wiosenną i blaskiem świec.

I rozkwitniemy razem z baziami,

a i bez kropek? - Precz od nas, precz!



Ewa Parma 24.04.2015 08:33
To nie powinna być ręka,

bo czym podpiszesz cyrograf;

ani noga, bo jak dojdziesz do siebie,

ani oko, bo postacie będą

jeszcze bardziej za mgłą -

van Gogh był genialny,

gdy odciął sobie ucho;

mógł wciąż dotykać płócien,

czuć wzajemność krzeseł,

śledzić kruki nad polem -

...
Ewa Parma 23.04.2015 09:55

Jest czas migotania
skrzydeł i przedsionków

czas dobrego dotyku

i uważnych oczu

a gdy mija

jest czas kamienia

w którym ręka

szalonej rzeźbiarki

wykuwa nieznaną jej miłość

Jest czas gdy stoisz przy oknie

jak pacjent z katatonią

machasz niewidzialną ręką

wydajesz...
Pewien poeta z Bellaghy,
sławny noblista, bez blagi,
pies na utwory
jak wilk na stwory,
bratem Beowulf... z tej sagi.

(ebs)

Seamus Justin Heaney - irlandzki poeta, laureat nagrody Nobla w dziedzinie literatury (1995). Oprócz poezji Heaney zajmował się też krytyką literacką, dramatopi...
Bogda Szydłowska 13.04.2015 09:10
Rosnę
Nie, to na moich nogach buty dostają obłędu
I w przyspieszonym tempie podeszwa ich się rozszerza
Koturny, lecz nie zwyczajne, wciąż nabierają rozpędu
W ustanawianiu nowych rekordów przestrzennych

Więc najpierw mijam dachy
Potem wierzchołki sosen
Dosięgam obłoków
Wołam...
Pewien poeta de Paris
znany ze swej mélancolie,
dandys-bon vivant,
profan-korybant,
rajem mu był paryski spleen.

(ebs)

Charles Pierre Baudelaire - poeta i krytyk francuski, parnasista zaliczany do grona tzw. "poetów przeklętych". Znany z przekładów utworów m.in. Edgara Allana Poego. ...
Marek Sztarbowski 26.03.2015 08:31
Żeby wytępić z człowieka poetę,
trzeba dać mu warunki do życia i kobietę,
którą właśnie pokochał, a która kocha go.

Chwalić bez przerwy poetę, mówiąc mu: Ho ho ho...
- choćby jedynym, co jeszcze pisze, był własny autograf :)
Wmawiać poecie, że jego twórczość jest nam potrzebna i dobra
i ...
Marek Sztarbowski 17.03.2015 15:37
Pszczoły w liryku "Pszczoły"

to są zakamuflowane dzięcioły.

W dodatku nie takie, które pukają buki,

tylko bzyczą na panny, a z tego od razu są wnuki.



Oto pierwszy z wnuków:

urodził się w niedzielę

i woła: a kuku! a kuku!

na Muniu.



A teraz z wnuków trzeci,

bo drugi...
Bogda Szydłowska 14.03.2015 06:58

trzeba nam echa słońc

odbitego w zwierciadłach

ustawionych na Ziemi

trzeba nam przestrzeni

wolnej od losowych zdarzeń

trzeba nam wróżek czarodziei

Gwiazdy Betlejemskiej

świecącej nad niejedną lichą chatką

nowych mesjaszy proroków

nowych wyzwań nowych odkryć
Ewa Parma 10.03.2015 14:30
Ona jest jaskółką –
ulepi ci gniazdo
byś miał dokąd wrócić
przed nocą
Da ci znak skrzydłami
byś się schował
w jej włosach
przed deszczem
Zatańczy z tobą
i zagra ci miłość
drżeniem skrzydeł
co zniknie
przed świtem
Odda ci wszystkie
poranki tego świata<...
wprawiony w ruch siłą oddechu
i serią kilku innych impulsów

język

wykonał następujące czynności:

w ułamku sekundy spłaszczył się
przywierając do podniebienia
w następnym zawisł między
lekko rozwartymi zębami
skręcając się w tył by moment
później...
Marek Sztarbowski 19.02.2015 09:53
Wielki sercem, prężny ciałem,
jedenaście Sióstr kochałem.
Posłuchajcie, nim przeminę,
jak je wszystkie uwodziłem.

* * *

Zima, lato plączą kwiecień, gdy Euterpe gra na flecie.
Kropli wtór jak rozkosz czuła: - Wilgoć! Wilgoć, o ma foi!

Bez się w maju zaplótł słodko - Terpsycho...
wdrapała się na stołek
(ona - dwuletnie dziecko z którego wyrosłam)
daj cioci buzi
powiedział jakiś głos tuż obok
posłusznie pochyliła się nad twarzą
(pamiętam że z niejakim trudem)

a ciocia była śliczna
gruby jasny warkocz
swobodnie plótł się wokół głowy
z lokami mieszały się k...
Ryszard Pako Fajer 07.02.2015 06:28
Czerwoną rękawiczkę, i lusterko w onyksie,
Parasol stary, i skarpetę nie do pary.
I twoje serce, i klucz od bramy.

    Księżyc co spadł do wody,
    Zapach pozostawiony na poduszce,
    Pieska, co już niemłody,
    I zioła zawin...
Ewa Cechnicka 05.02.2015 14:06
Zamach stanu

Cichoskrętnie
pręgomięknie
układa się
słodkoziewna
w samym środku
na poduszce
Dopomilnie
mrużąc oczy
liże łapę
z głaskosytym
roztargnieniem
nieobecnych
Jeszcze krótka
kotadencja
przymruczando –

I to wszystko na MOIM fotelu!

*

...
Eva
Ewa Parma 14.01.2015 22:26
Maluj mnie maluj
trzecim okiem piętą
od rana do rana
w oparach terpentyny
mocniejszych niż feromony
i zapach żywicy oud
Zamknij oczy
i maluj ustami
jakbyś bez rąk była
nakładaj farbę
na rzęsy na włosy
i maluj nimi moje
bez cienia wątpliwości
żadnego sfumato
ani chiaro...
"Odwódki" - poetycki, poetycki(!) cykl alkoholowy uprawiany przez Wisławę Szymborską, oparty na przekształcaniu przysłowia "Od wódki - rozum krótki", na przykład: "Od samogonu - utrata pionu", "Od whisky - iloraz niski", "Od absyntu - zanik talyntu". Autorem nazwy cyklu jest sekretarz Noblistki Michał Rusinek...
Ewa Parma 25.12.2014 11:10
Sekrety należy trzymać
pod skrzydłami
jak świeżo narodzonego
Nikogo nie wpuszczać
za niebieską zasłonę
z piór i drgających rzęs
Dłonie nie mogą zadrżeć
by nie zadrasnąć skórki
oko ma nie mrugnąć
w nagłym jasnowidzeniu
gdy trzyma się w ramionach
kawałek Universum
z żelaza og...
Rynek, rok trzydziesty siódmy,
dwudziesty pierwszy dzień grudnia,
wtorek, tłum kłębi się wokół szopek
w przedświątecznej gorączce.

Wśród roju głów w chustach,
czapkach i kapeluszach
może też osiemnastoletni chłopiec,
w czapce lub z gołą głową,
w przyszłości mój ojciec.

Bo na...
Przyzwyczaiłam się do siebie młodszej,
ale przyzwyczajenie jest błędem.
Wbrew zasadzie. Cennej.

Ktoś, kiedyś, gdzieś, w zupełnie innym miejscu,
zapytał mnie, jak mogę żyć, gdy wokół tyle piękna,
musiało mi spowszechnieć.

Odpowiedziałam zgodnie z prawdą:
"Nie przyzwyczajam się. To ...
krzyż i orzeł ale orzeł różny
raz w koronie innym razem
nie może być jak król próżny
i znowu krzyż
ale w czasach trudnych
z połamanymi ramionami
jak starożytne słońce
lub młot i sierp
albo orzeł złowróżbny
jak wrona czarny znienawidzony
choć cóż temu winny ptak
wrona jak to w...
oni tam idą naprawdę
dziewczynka w jasnym berecie na głowie
i jej starsza siostra w czarnym
z miną naburmuszoną
nastolatka
wiadomo
i matka
wybacz mi Wisławo
dość nieładna
choć na pewno dobra
kochałaś ją zwyczajnie
za to ojciec dostojny jak stary H.G. Wells
za stary jak na ...
Bogda Szydłowska 12.12.2014 11:28
"Dla naszego spokoju, śmiercią jakby płytszą
nie umierają, ale zdychają zwierzęta"
(Wisława Szymborska, fragm. wiersza "Widziane z góry")

o boże któryś serce zawiązał mi w węzeł
moje słowo kamień

w moim domu wczesnym wszyscy się kochali
życie kwitło
a umierać mogły tylko pszc...
Ewa Parma 12.12.2014 08:59
Wracaj do domu, chłopcze
i powiedz swemu panu
że Betulia jest
nie do zdobycia jak ja
Powiedz mu że na wojnę
nie należy wysyłać młokosów
podatnych na wino i kobiety
Są rzeczy ważniejsze niż żądza
ale ta wiedza już nie dla ciebie
Niech twój pan ozdobi stół
twoją głową i pyta ją ile...
Bogda Szydłowska 07.12.2014 10:00
niebezpieczne jest i szkodliwe dotykanie idoli. ich pozłota zostanie na waszych palcach.

my z pokolenia prężonych firan
i krochmalonej pościeli
równolegli do Lecha Wałęsy
oraz Jana Pawła II
pełni nadziei
naznaczeni szarością młodości

z pokolenia Janis Joplin
dzieci kwiatów i Ma...
Powiedz mi, jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cię w słońcu. I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ...
Ewa Parma 06.12.2014 10:18
Tu wieczność mierzy się
w żurawiach origami
Dłonie czekają nieśpiesznie
na pieszczotliwą smugę
ostatnich dni lata
Między jedną a drugą
chwilą samotności
upływa tysiąc żurawi
i chmur w kolorze słońca
tuż przed równonocą
Słychać śpiew komety
Ona jest znacznie bliżej
Roma Jegor 01.12.2014 09:14
Tak łatwo rezygnujemy z ptaków*wyrywam sobie pióra zamykam małe lotniskagaszę ogniska i oczy sznuruję skrzelabo może jednak lepiej być rybąniemą zimnocieplną iskrzącą tylko łuskąjak przecenione złote rublelepiej być piaskiem w buciepyłkiem na ramieniu Ramzesazakrztusić Burtona Banderasarozsypać się cukrem pud...
Bogda Szydłowska 28.11.2014 06:37
„Łatwo chwalić kwiaty,
Lecz być kwiatem?” (M. Pawlikowska-Jasnorzewska)

o idzie idzie lecz bardzo zwyczajnie
tak krok za krokiem
bo jest czas dobry na spacery
można się również pokazać

lecz nikt tu za nią się nie ogląda
specjalnie natrętnie nikt nie gwiżdże
teren jest wolny od ...
Ach, więc to nad tym artysta
tak wczoraj pracował,
rozbierał mieszczki i mieszczan
pod kątem morale.
Oto kobiety wabią
do dziś od średniowiecza
w murach miasta
a miasto jest stare.
Oto mężczyźni kochają
by zdradzić niechybnie
przy tej ilości wdzięków
na metr kwadratowy.
"Stawka większa niż życie"
wymiatała z ulic szczęśliwych
posiadaczy telewizorów
wieczorami ulice i osiedla
rozbrzmiewały znaną melodią
jeśli było to lato
lub ciepła już wiosna
albo jeszcze letnia jesień
i okna otwarte na oścież

szczęśliwcy mieli telewizory
a nieszczęśliwcy m...
nie tolerujemy tortur
z wyjątkiem więźniów
z zaprzyjaźnionych układów
nie męczymy zwierząt
jeśli wyjątkowo nie chodzi
o miliardowe dochody
przemysłu farmaceutycznego
w ich humanitarnych krajach
coraz bardziej na oku
nie zabijamy krów
na koszerne mięso
i w myśl zasad halal
...
jakże mam się nauczyć gardłowych okrzyków
sięgających wielbłądów w czas burzy piaskowej
gdy piasek znam tylko z plaży albo piaskownicy
a wielbląda widziałam parę razy w zoo

jak mam ułożyć krtań i język w stosunku do zębów
żeby wyszła głoska odpowiednio głośna
gdy wiatr jest straszniejszy...
Byle orkiestra grała,
a on mógł pracować,
zabiłby własnego dziadka,
ten pruski sukinsyn,
węgierska katastrofa,
żydowski perfekcjonista,
w najgorszych dla Żydów czasach,
w najlepszych dla muzyki salach.

Wierzył w jasność przekazu,
w porozumienie muzyków,
w precyzję i doskonało...
Śnił mi się dziś pająk-ptasznik.
Czarny, ogromny i straszny.
Nie, to nie wiersz.
Pająk śnił mi się naprawdę.
I że przykryłam go szklanką.
Skulił się i przeraził.
Wtedy zaczęłam rozważać.
Na serio, jak to we śnie.
Co ja z nim teraz zrobię?
Żal mi go było szczerze.
Nie zamierzałam ...
Popatrz, to wszystko,
od chmury do dna,
przejrzy się w tobie
i będzie tobą
bez twego ja.

(Zbigniew Jankowski, "Pieśń o świcie")


Puk, puk. - Kto tam?
To ja, wysłannik śmierci.
Nie za wcześnie? Jestem jeszcze młoda.
Nie, śmierć kazała pozdrowić.
To dlaczego nie przyszła...
Bogda Szydłowska 28.10.2014 06:18
przyszedł czas by o tym powiedzieć
właściwie osiągnęłam w życiu wszystko

doświadczyłam radości i smutku
dobrobytu i biedy

urodziłam dziecko
kochałam dziecko
straciłam dziecko

nikt nie wie jak było mi ciężko
gdy opuszczona przez mężczyznę
sama dźwigałam ciężar utrzymania ...
Wisława Szymborska: Męskie gospodarstwo

Należy do tych mężczyzn, co wszystko chcą robić sami.
Trzeba go kochać łącznie z półkami i szufladami,
z tym, co na szafkach, w szafkach i co spod szafek wystaje.
Nie ma rzeczy, co nigdy na nic się nie przydaje.
Świdry, młotki, obcęgi, dłutka, tygle i...
Kornel Filipowicz 27.10.2014 09:28
Jedni modlą się za kościół i ojczyznę
Drudzy proszą o zdrowie dla swoich dzieci i żon
Jeszcze inni błagają Boga by oddalić raczył
Wojnę i burzę powódź suszę głód

A ja znam człowieka
Który jest nie wiem jak go nazwać
Takim samolubem
Że co dzień przed zaśnięciem
Nie modli się o nic w...
Wisława Szymborska 26.10.2014 22:19
Są tacy, którzy sprawniej wykonują życie.
Mają w sobie i wokół siebie porządek.
Na wszystko sposób i słuszną odpowiedź. Odgadują od razu kto kogo, kto z kim,
w jakim celu, którędy. Przybijają pieczątki do jedynych prawd,
wrzucają do niszczarek fakty niepotrzebne,
a osoby nieznane
do z...
Bogda Szydłowska 26.10.2014 15:15
bez ciebie jestem jak mniszka
już bez nawiedzeń przez sen
bez ciebie jestem jak pilot
któremu skończył się tlen
bez ciebie jestem bezbronna
jak gołe pisklę wśród traw
bez ciebie jestem samotna
jak człek co nie ma już praw
bez ciebie jestem przygłupia
chociaż nie mar...
Bogda Szydłowska 23.10.2014 19:39
Dekadencja. Panna upadła i niezmiennie słodka.
Co do istoty smaku w połowie jak nektar
- przez motyli grono ceniony niezwykle -
a także klonowy syrop. Marzenie biedaków.

Że gładka jak fular Duncan Isadory
- ogólnie wiadomo.
Gotowa walczyć z salonową modą
trzymania stada wieprzków pod ...
Marek Sztarbowski 23.10.2014 15:34
Niech swoim językiem wypowie
ziemia do wody, ogień w wietrze
że jesteś, bo dla mnie: najświętsza,
a ja twojej świętości - nie chcę!
W snach zdzieram z ciebie sukienki,
z wierszy okradam pergamin:
pijany, meta-fizyczny
w podprożach świtów - poganin.
Jakie masz usta, jakie
westchnieni...
Książkowy debiut Wisławy Szymborskiej miał miejsce w grudniu 1952 roku. Wiersze zebrano pod wspólnym tytułem "Dlatego żyjemy". W 1954 roku ukazał się kolejny tomik, pod tytułem "Pytania zadawane sobie". Oba po Szczecińskim Zjeździe Literatów w styczniu 1949 roku, gdzie postanowiono odgórnie, jak ma wyglądać ...
Joanna Fligiel 19.10.2014 09:48
Robić z gender pośmiewisko,
to powszechne jest zjawisko.
Gender to nie pół, czy ćwiartka,
czy tam funta kłaków wartość.
To nie jakieś monstrum trzecie:
na pół męskie, pół kobiece.
Gender nie chce coś określić
i niczego też przekreślać,
gdyż istotą jest genderu
nie narzucać ludziom c...
Marek Sztarbowski 18.10.2014 09:08
Jest w tobie tchnienie jezior, zielony szum lasów,
świeżość kwitnącej łąki. O świcie szept wiatru,
zaśniony w dziennym blasku błysk księżycowych pełń.
Więc w smutek twój popłynę, w twój zapach pójdę. Więc…

idę przez sen na skróty - szalony i głupi
przyprowadzam ci brzozy w rozdartej koszuli...
Ewa Parma 18.10.2014 00:37
To nie jest tak jak myślisz:
ja przecież wolę chłopców,
a z nią to inna historia
- jej po prostu nie da się oprzeć,
choć budzi we mnie wściekłość
i śmiech zmieszany z lękiem
Ona jest przy mnie zawsze
jak dusza na ramieniu,
wpełza na wszystkie płótna,
zatapia kły w mojej ...
Marek Sztarbowski 17.10.2014 08:04
"Picasso jest Hiszpanem. Ja też.
Picasso jest geniuszem. Ja też.
Picasso jest komunistą. Ja już nie."

(Salvador Dali na pytanie, czym różni się od Picassa)

- Namaluj mnie.

- Już nie mam czym.
Skończyły się na tym świecie
kolory, odcienie dobrego i złego -
nie ma Picassa i n...
Marek Sztarbowski 15.10.2014 18:17
Okłamuj mnie jeszcze... Codziennie, lecz mnie.
Niech tli się w ciemności pięknych wspomnień płomień,
choćby twoje słowa brzmiały w nich złowieszczo -
kłam mi, Kobieto...

Okłamuj mnie jeszcze... Łąkami i sianem,
bym w zmierzchach jesiennych mógł rozpachnąć za nie -
przyszedłbym do ciebie ...
Marek Sztarbowski 13.10.2014 09:54
być albo nie być...
więc w nocy był wszędzie w szafce na buty
pod łóżkiem i w spodniach
wylizał talerze a potem którymś rzucał
dwa razy siedząc mi na głowie
przymierzał się do szyi rozdzierając nowe zasłony
poszedł wreszcie gwałcić
i mordować
prawie południe
a jeszcze drż...
Ewa Parma 10.10.2014 11:11


Ławeczka

A więc to jest ta ławka
na której nie siedzimy
oparci o siebie plecami
A więc to tu nie skaczą
po nas wiewiórki
nie kąsają komary
i nie skrzeczą sroki
magnolie kwitną bez nas
To tu mnie nie oblewasz
nagle mineralną
przy otwieraniu butelki
...
Bogda Szydłowska 04.10.2014 07:44
spierdalamy w tym chaosie
w najbardziej mroczne piwnice
powstałe na użytek
chwili takiej jak ta
która włazi
ostatnią szczeliną
wolną od absurdu

do fikcji mamy blisko
a jeszcze bliżej do fiksacji

świat w panice ucieka
od normalności
która zdaje się być
lecz
kamien...
Marek Sztarbowski 03.10.2014 08:21
bohater w czasach pokoju
pali trawkę bzyka co się nawinie
spłoszony szmerem skacze przez okno
z XXI-ego
i nigdy nie wyda nie przyzna się
do dziecka szefa

język zastąpił mu ciężki karabin maszynowy
penis szablę nie od parady
a czas pieniądz

bohater w czasach pokoju
umiera ...
Ewa Parma 01.10.2014 08:27
Życie nie jest ukryte w słowach
które łamią się jak zapałki
w kieszeni dziewczynki
ani w ciszy którą
wybrukowano piekło
Życie ukryte jest w chwili
między mną a tobą
gdy trzymasz mnie tak mocno
jakbyś chciał ukoić niepokój
którego będziesz powodem
a muzyka sprzed począt...
Roma Jegor 28.09.2014 10:24
Takie chmury-góry, rollercoaster chmurowy, czarno-białe everesty. Lato pewnie też ma swoje depresje, wzloty i upadki. I dni euforyczne i humorzaste. Teraz ma pewnie te drugie, jak kobieta z menopauzą.

Tak, już powoli starzejesz się lato, ubolewasz, że będą teraz i uderzenia gorąca, i płaczliwe dni. Że...
Marek Sztarbowski 25.09.2014 09:59
Zamach stanu na wybrzeżu kości udowej.
Twoja ręka dopomina się o cadeau, czyli prezent.
Dostałeś go w dniu ślubu - pokazuję na szyję
owiniętą kolczatką niewolnika.

Milczysz, czekając na autobus do yamoussoukro
stolicy mojego ciała. Milczysz, kiedy do niej docierasz.
Pod nogam...
Marek Sztarbowski 25.09.2014 09:46
Kocham szeptałem, ale mało jeszcze,
skoro samotnie to wspomnę czasami
i każde słowo staje się złowieszcze.

Nocą unoszą je jesienne deszcze,
lato przykrywa babimi włosami -
kocham szeptałem, zbyt nieśmiało jeszcze

i szepty milkły w liściastym szeleście
zimnego wiatru. Gnał je alejk...
Elżbieta Lipińska 23.09.2014 10:20
Gdyby sfotografować twój uśmiech,
czy stałby się mój? Mogłabym ci go wypożyczać
w ciemne dni, w jasne przechowywałabym starannie
w lodzie, żeby się nie zepsuł. Gdyby twoją pracą było patrzenie,
stwarzałbyś świat co dzień nieznany i nowy.
Najładniejsze dokumentowalibyśmy zdjęciami
...
Marek Sztarbowski 18.09.2014 22:48
Jesienna noc. Wariat Leon zwisa głową w dół z ostatniego piętra
trzymany już tylko nikłym blaskiem księżyca, sąsiadka z boku
znów zaczęła wychowywać dzieci, gdy jej mąż, Ludwik IV
niedaleko stąd zakrada się od tyłu do panienki z Dobrego Domu.
Tylko ja kocham Cię, kocham Cię, kocham Cię
jak...
Roman Maciejewski-Varga 15.09.2014 13:09
poeta klęcząc przed tobą przeprasza
przywołując dawną winę
chciałby nadwrażliwy cofnąć czas
jak piotruś - roman - pan - zimę

obojgu nam czas ucieka dalej dalej
dziś człowiek jam niewdzięczny mały
com uczynił - nic? - postać ma bezgłośna
poeta od lat bluźni echu słowikom płowym
stoj...
Marek Sztarbowski 14.09.2014 09:39
Rano wpadłam na dozorcę, zakochałam się.
W spożywczym sprzedawca spojrzał na mnie, zakochałam się.
Wracając, ukłonił mi się starszy pan z ósmego, zakochałam się.
Sąsiadka w windzie powiedziała dzień dobry, pani - zakochałam się.
Jej piesek potarł śliskim noskiem o moją nogę, zakochałam się.
Marek Sztarbowski 13.09.2014 12:50
- Mogę ci miłość ożywić umarłą,
lub nicią złotą połatać kieszenie.
A może z cnotek chcesz wieczne tarło?
Ja wszystko mogę - wymów życzenie!

Wielorybak milczał coraz bardziej zdumiony.
Nie dość, że niewymiarowa,
o niesklasyfikownym kolorze pyska,
to rozgadana taka
i jeszcze rymująca...
Joanna Fligiel 13.08.2014 09:16
"Piękne i jedna gruba"*

Nikt nie zna ich imion. Nikt ich nie spamiętał.  
Był dół. Nie ma dołu. Jest połowa sierpnia.
Wzgórze nad stawami, drzewa jeszcze młode.  
Jedzie na furmance kilka ze Bzur kobiet.  

Mieli zamiar zabić (po to były pałki)  
Żydówki ubrane w ...
Tamara Bołdak-Janowska 11.08.2014 18:52
Na przykład czerwień.
Jak w klockach - w kamizeli.
Zwarta.
W okiennicach.
Szczelnie.
Patrzeć do góry i widzieć to samo:
katedralny wybuch płatków.
Tak się skarży moja krew.
Wyrosła tak bardzo, że już nie może rosnąć.
Nie więdnie.
Czynię z niej zwarty tulipan: udostępnienia.
Iś...
czereśnia rosła blisko cmentarza
cmentarz ginął w lesie
las pokrywał wzgórze...

na cmentarzu leżeli wyłącznie mężczyźni
do wojny dożyli najpiękniejszych lat
zaskoczyła ich tajemnica śmierci

więc na tej czereśni na skraju Paleśnicy
siedziała moja młoda ciotka
i rwała czerwone ku...
Roman Maciejewski-Varga 29.05.2014 11:38
maleńka Danusia z długimi warkoczami
Lila poważna w fartuchu z kokardami
łysy Romeczek z półgrzywką na czole
na sierocym podwórku w Olecku
niania Lucyna plotkująca z sąsiadkami
Zawadzką, Ostrowską, Dadurową, Pęksową

sobotnie z matką kąpiele w cynowej balii
cieplejszej dużo niż siostry...
Tamara Bołdak-Janowska 26.05.2014 08:01
Żyję pod szczotką, pod miotłą,
w osuwiskach z pazurów.
Wracam, uparcie, pod ten piach do domu.
W kąpieli jest dobrze,
jak w ciepłych dialogach,
blisko kondensowanych.
Zetknięcie i uśmiech.
I woda śmieje się po ciele,
głośno jak gromada szczęśliwych dzieci.
Jak w brzozie na deszczu f...
Tamara Bołdak-Janowska 22.05.2014 08:09
My, matki bogów, jesteśmy śmiertelne.
Dajemy, czego nie da nikt: życie. Jedno.
Czasem kilkorgu ludziom, którym opowiadamy
Boga synów, tak jak się opowiada sławnego
pisarza sf, z przekonaniem,
że wszystko mu się sprawdza.
My, matki bogów, dajemy, co możemy, jedno
śmiertelne życie. Bez obie...
Ewa Parma 10.03.2014 10:36
"- Przepraszam - wymamrotał nagle - dlaczego ja właściwie płaczę, skoro mam wino?" (Michaił Afanasjewicz Bułhakow, Михаил Афанасьевич Булгаков, ur. 3 maja?/15 maja 1891 w Kijowie, Rosja, zm. 10 marca 1940 w Moskwie, ZSRR)

*

Wiersz o miłości, której nie ma

"Za mną, czytelniku! Któż to ci p...
Roma Jegor 08.03.2014 16:35
To trudne tak od razu urodzić się w szpilkach
z mleczną piersią jak Maria i kibicią Loren
pachnieć kurzem i praniem perłami i Diorem
zbierać chrust śpiewać psalmy i tańczyć na stole

Żeby słońce się kładło językiem na karku
upinać włosy ciężkie tak bardzo wysoko
przebierać mak i popiół i ...
Wisława Szymborska 14.02.2014 15:19
Miłość szczęśliwa. Czy to jest normalne,
czy to poważne, czy to pożyteczne -
co świat ma z dwojga ludzi,
którzy nie widzą świata?

Wywyższeni ku sobie bez żadnej zasługi,
pierwsi lepsi z miliona, ale przekonani,
że tak stać się musiało - w nagrodę za co? za nic;
światło pada znikąd -
Joanna Fligiel 11.02.2014 08:12
11 lutego 1943 roku gestapo weszło do domu pradziadków Autorki...

W lutym 1945 roku więźniarki z Auschwitz wyruszyły w morderczy marsz, dla wielu ostatni... Niemcy uciekając przed nacierającymi wojskami radzieckimi pędzili je w głąb Rzeszy, która przegrywała wojnę, ale nadal pilnowała swojego szaleńcze...
Ewa Parma 09.01.2014 09:45
A więc to jest ta ławka
na której nie siedzimy
oparci o siebie plecami

A więc to tu nie skaczą
po nas wiewiórki
nie kąsają komary
i nie skrzeczą sroki
magnolie kwitną bez nas

To tu mnie nie oblewasz
nagle mineralną
przy otwieraniu butelki
To tu nie przestajemy
tęskn...
Ludwik Jerzy Kern 29.12.2013 11:22
Pewien jastrząb,
co życie całe spędził w górze,
podczas jakiejś wyprawy zakochał się w kurze.

Różne dziwy się dzieją,
gdy w grę wchodzi miłość.
Jastrząb z kurą
w ogromną popadli zażyłość.

Jemu
jedno szczególnie przypadło do smaku,
to, że kura jest inna od znanych mu ptaków,<...
Julian Tuwim 27.12.2013 09:29
Miłość mi dałeś, młodość górną,
Dar ładu i wysokie żądze.
I jeszcze na uciechę durniom,
Raczyłeś dać mi i pieniądze.

Płonącą kroplą obłąkania
W mózg szary mój sączyłeś tęczę.
Miraże wstają wśród mieszkania,
Palcami w stół na lutni dźwięczę.

I gdy poniosło, to j...
Ewa Parma 19.12.2013 21:36
Mieszkam sama na ponurej plebanii
snuję się jak mgła po wysokich pokojach
- czekam na nocną burzę
Kiedy odeszła Anne
jeszcze umiałam się smucić
nad pustym wrzosowiskiem
płynęły szare chmury
a wiatr trzepotał moim płaszczem
jak skrzydłami nietoperza
Charlotte - oswojona kotka
znik...
Marek Sztarbowski 28.11.2013 11:50
Widziałem kruka.
Mierzyliśmy się przez chwilę wzrokiem
szukając czegoś uchwytnego jednocześnie,
jakiejś pozagatunkowej jedności, tego samego głodu
burczącego w trzewiach wszystkim, głodu który zmusza
szczęki i dzioby do wspólnej zachłanności życia. Jakby spłaszczone
gardło grzechotnika zasty...
Elżbieta Lipińska 22.11.2013 10:17
Jackowi Dehnelowi

Listopad wszystko wkoło szkicuje grafitem.
jak na rysunku piórkiem. W kałuży jest mokro
i bardzo niewygodnie. Nie możesz oddychać.

Wkrótce się uspokajasz. Właściwie jest miło,
choć trochę duszno. Miło, bo zaczynasz widzieć
zupełnie inne niebo, które lśni błękitem.
tu leży mała płytka CD
z przetrąconym bokiem
wyrokiem losu wbita
w ten właśnie kłębek traw

przechodniu, nie nadepnij,
nie mów: zaśmieca park!
pomyśl, jaki korowód głów,
ile mam... ojców... mam... i ich mam...

jaki geniusz na to się złożył
by mógł ją w końcu wydać ...
Marek Sztarbowski 24.10.2013 08:46
Fieczorem fajnym fedrując fystafy
fzrok fczesny fbijałem f faktury falut,
fykosztofyfałem fspaniałe firany,
fiodąc firany fe fłosy faunóf.

Fellini, Fryderyk Fortepianista,
fielki, fspaniały Fynalazca flakóf -
fszyscy fybiegli fzrok fbity fitać,
fięc fymieniałem fszystkim full faktóf:<...
tramwajem, pociągiem, autem,
autem, samolotem, statkiem
i oto jestem w mieście

gdzie orient i okcydent
stykały się wanilią, złotem, jedwabiem
a trzech bogów prześcigało handlem

(choć mógł być tylko jeden
wtedy dwóch bywało diabłem)

wystarczy mała podróż w czasie
i pogada...
tego widoku już nie ma
jest nic jest powietrze
nikt już stamtąd nie patrzy na ziemię
nikomu widok nie zapiera tchu

a pamiętasz jak nam było radośnie tam w niebie
"you don't want to be down
when you are up"
Statua Wolności pozdrawiała z dołu

starożytni stawiali piramidy ze skały...
"Nawet najmniejszy kotek to żywe arcydzieło." (Leonardo da Vinci, 15.4.1452 - 2.5.1519)

pewnego jesiennego przedpołudnia
Leonardo da Vinci zapomniał nawet
zjeść swoje zwykłe colazione

tak bardzo zajął mu wyobraźnię

mały koci kłębek

w okrągłym wzgórku z futra
wyraźniej dopa...
29 sierpnia 2005 huragan Katrina dotarł do Nowego Orleanu w Luizjanie

*

nigdy nie byłam w Nowym Orleanie
i nigdy już nie będę
tak jak nie kusi mnie już Bagdad
i coraz więcej miejsc na ziemi

eliminuje się w miarę jak żyję
jak eliminowały się przede mną
krakowski Kazimierz Wa...
lipcowy upał
różowiejące floksy
dyszą gorącem

*
lipcowy wieczór
odurzone dniem floksy
pachną zalotnie

*
po skwarnej nocy
omdlewające floksy
spijają rosy

*
deszczowy ranek
rozczapierzone floksy
w chłodnej rozkoszy

*
różowa trawa
w niezmordowany...
Krzysztof Kamil Baczyński 04.08.2013 09:33
Deszcz jak siwe łodygi, szary szum,
a u okien smutek i konanie.
Taki deszcz kocham, taki szelest strun,
deszcz - życiu zmiłowanie.
Dalekie pociągi jeszcze jadą dalej
bez ciebie. Cóż? Bez ciebie. Cóż?
w ogrody wód, w jeziora żalu,
w liście, w aleje szklanych róż.
I czekasz jeszcze? Jesz...
Napisałam panu wiersz...
Pan się śmieje?
Jak wtedy,
naprzeciw Imperii,
najgroźniejszej włoskiej kurtyzany.

(gołe piersi -
cesarz w jednej -
papież w drugiej dłoni)

Pies? Tak, on też był z nami...
wiatr tarmosił liście,
jezioro cicho mruczało
a w platanach
wróble har...
gdy tylko lody puszczały
a wschody słońca z szarych
stawały się różowawe

mężczyźni się gotowali
czapki błyszczące od ozdób
haftowane kaftany
ich kobiety całe zimy nad nimi spędzały

wyszlifowane noże
świeże łuki ostre strzały
nowiutkie kindżały
kolorowe piękne jak diabli
prequel

naprzeciwko siebie w restauracji
w domu mogłoby być gorzej
a już z pewnością mniej smacznie

kłótnia

falbanka mojego rękawa
utonęła w smaku al pesto
jedwab natychmiast wessał
zielony zapach bazylii

w odpowiedzi trąciłeś świeczkę
wosk ożył zanim zastygł
w...
stu lat urodzinowo...

...nie wypada życzyć poetkom
są przecież jak aniołowie
zawsze młode piękne
nieśmiertelne i uskrzydlone

inaczej co by było z Safo
wielbiłaby ją tylko Chloe
i kilku innych mieszkańców
tamtych wysp i tylko tamtych Aten

a tak gdy czasem wyznają sobie:
Sik
Julian Tuwim 12.06.2013 08:17
Szła Nowym Światem z pieskiem
(Ratlerek, Wabił się Smyk),
Oczy miała niebieskie
A piesek – czarne (sic).

Widzę – dziewczyna klasa,
I wdzięk, i urok, i szyk...
- „Przepraszam, jaka to rasa?”
Odrzekła: „Ratler” (sic).

- „Ratler? To dziwne”, wtrącam,
„Myślałem, że fiat lub buic...
Elżbieta Lipińska 30.05.2013 12:48
Z Europy do Kongresówki prowadzą drogi,
do których nie przywykłeś.
Poruszasz się wstecz po wektorze czasu,
w czym utwierdza cię widok
krowy pasącej się w przydrożnym rowie.

Na końcu zielonego tunelu
prześwituje wyblakły błękit,
z którego liście wyssały całą intensywność.
GPS powtar...
Czy to anioł zlatuje na ziemię
Z ramionami jak do uścisku
A zleciawszy wśród trawy drzemie
Na szerokim wichrowym lotnisku

Czy to chmura zapłonęła w górze
Czemu rosa na trawach czerwona
Anioł zleciał na płonącej chmurze
Otwierając szeroko ramiona

Dwa obłoki n...
Ewa Parma 19.05.2013 07:30
Ławeczka

A więc to jest ta ławka
na której nie siedzimy
oparci o siebie plecami
A więc to tu nie skaczą
po nas wiewiórki
nie kąsają komary
i nie skrzeczą sroki
magnolie kwitną bez nas
To tu mnie nie oblewasz
nagle mineralną
przy otwieraniu butelki
To tu nie przestajemy<...
Julian Tuwim 15.05.2013 07:33
Wtedy paloną kawą pachniało w kredensie
A zimne, świeże mleko, jak lody, wanilią.
Kiedy się, mrużąc oczy, orzeszynę trzęsie,
Po gałęziach w olśnieniu pędzi liści milion.

Żywiołem zachłyśnięty, zziajany w rozpędzie,
Ileś pokrzyw posiekał, ile traw stratował!
A kijem obtłukując szys...
Ewa Lipska 12.05.2013 12:33
Egzamin

Egzamin konkursowy na króla

wypadł doskonale.

Zgłosiła się pewna ilość królów

i jeden kandydat na króla.

Królem wybrano pewnego króla
który miał zostać królem.

Otrzymał dodatkowe punkty za pochodzenie
spartańskie wychowanie

i za uśmiech

ujmujący ws...
Halina Poświatowska 09.05.2013 07:57
* * *

Biją śpiesznie zegary,
terczą, tętnią i kują,
w progu życia warują,
siękąc czasu obszary.

Tną godziny w pstre chwile,
a chwile w okamgnienia,
miłość w śmiech się przemienia,
a poczwarki w motyle.

Biją śpiesznie zagary -
i z tej, i z tamtej strony,
zegar złoci...
Julian Tuwim 07.05.2013 10:05
Kto on zacz - nie wiem, lecz wszędzie Go czuję...
Błąkamy się po gwiazdach, po wichrach, po ziemi,
Każdy z nas przeciwnika wiecznie prześladuje
I ciągleśmy związani myślami tajnemi.

Nie wiem, czyli w Nim znajdę druha czy też wroga,
Czy do stóp Mu się rzucę, czy też Go ukorzę,
Czy na Jego...
miłość dla poetki nie jest jedna
na całe życie
dla poetki całe życie
jest pełne tylu miłości
ile razy miłość jej się zdarza
jedna druga i ósma
i te wszystkie po drodze
i te wszystkie potem

miłość poetki czyni
z kochanka wybrańca
a jeśli poetka jest Safoną
to nieśmiertelna ...
Ewa Parma 03.05.2013 11:45
Wszystkie w niej się kochałyśmy
choć wcale nie była ładna
ale tak pięknie umiała nas zatruć
wierszami o miłości
Poza tym miała wiewiórkę
i trzech mężów z których
każdy następny coraz mniej
ją rozumiał ale to warunek
sine qua non dobrej poezji
Do tego kochanek-lotnik
który spadł j...
Władysław Broniewski 19.04.2013 12:57
pamięci Szmula Zygielbojma

Z polskich miast i miasteczek nie słychać krzyków rozpaczy,
padli, jak hufiec bojowy, warszawscy obrońcy getta...
Słowa me we krwi nurzam, a serce w ogromnym płaczu,
dla was, o Żydzi polscy, polski tułaczy poeta.

Nie ludzie, lecz psy okrwawione, i nie żołnierz...
Julian Tuwim 10.04.2013 08:40
10 kwietnia 1999 została odsłonięta Ławeczka Tuwima w Łodzi. Odtąd siedzi tam dzień i noc i cóż sobie myśli, cóż myśli? ;)

Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.

Od ran...
Marek Sztarbowski 21.03.2013 22:13
I stworzył Bóg Adama. A czas jeszcze czekał,
lecz hormon po hormonie mężniał w jego mosznie:
to Adam - już mężczyzna - przeszedł pierwszy okres!
Bolesny tak, że leżał i wił się z cierpienia.

Wtenczas - czas w jego kroczu przybrał postać węża
i wyglądał z tym boa Adam przeokropnie!
Jak sł...
jaki duży nos
za duży w nazbyt drobnej twarzy

ach gdyby nie on
byłaby to twarz miłej starszej pani

a tak to twarz
miłej starszej pani z nosem Mickiewicza

i ten nos
jak GPS wśród krętych dróg słownika

słowo w lewo
i za rogiem prosto prosto prosto w bok

będzie k...
dzień nazajutrz
ten który uwieczniła
w wierszu Nazajutrz - bez nas
jest spośród wszystkich możliwych dni roku
dniem najbardziej powtarzalnym

dzień nazajutrz
ten bez Niej jest przecież dniem bez końca
dniem raz na zawsze
to każdy kolejny dzień
aż po sam kres wszechświata

d...
Wisława Szymborska 02.02.2013 08:29
Poranek spodziewany jest chłodny i mglisty.
Od zachodu
zaczną przemieszczać się deszczowe chmury.
Widoczność będzie słaba.
Szosy śliskie.
 
Stopniowo, w ciągu dnia,
pod wpływem klina wyżowego od północy
możliwe już lokalne przejaśnienia.
Jednak przy wietrze silnym i zmiennym w ...
Na początku XX wieku angażujący się społecznie pisarz,
"Człowiek, Który Wymyślił Jutro",
"Ojciec Science Fiction",
G.H. Wells należący do bardzo postępowej grupy ludzi
zgromadzonej wokół tzw. Towarzystwa Fabiańskiego
proponował nowość, "macierzyńskie dla matek".

Miał to być macierzyń...
Ewa Parma 25.01.2013 14:25
Nic lepszego niż mały skandal
wokół obrazu
niech zgorszy się pani Aniela
zasłoni dzieciom oczy
i wystosuje protest
Tak się nie godzi
w krainie wielu świętości
gdzie kobiety odsłaniają się
tylko w akcie macierzyństwa
lub patriotyzmu
a te po prostu całują się
w parne ...
Else Lasker-Schüler (11.2.1869 w Elberfeldzie - 22.1.1945 w Jerozolimie)

"Moja pieśń miłosna"

(tł. Wanda Markowska)

Na twych policzkach leżą
złote gołębie.

Ale twe serce jest wichrowym wirem,
Krew twoja szumi jak krew moja własna —

Słodko
na malinowych krzewach.
...
Adam Mickiewicz 24.12.2012 10:39
Przeszły dżdże wiosny, zbiegło skwarne lato
I przykre miastu jesienne potopy,
Już bruk ziębiącą obleczony szatą,
Od stalnej Fryzów nie krzesany stopy.

Więzieni słotą w domowej katuszy,
Dziś na swobodne gdy wyjrzem powietrze,
Londyński pojazd tarkotem nie głuszy
Ani nas kręgi zbrojnymi...
Stanisław Barańczak 11.12.2012 11:03
Stanisław Barańczak o Emily Dickinson

"The Missing All - prevented Me
From missing minor Things."

("Skoro nie mogłam mieć Wszystkiego -
Nie dbałam o brak mniejszych Rzeczy.")

Nie wiemy nawet, jak wyglądała. To znaczy - nie wiemy, jak wyglądała trzydziestokilkuletn...
Emily Dickinson 11.12.2012 10:32
O świcie wzięłam psa - i poszłam

(tł. Stanisław Barańczak)

O Świcie wzięłam Psa - i poszłam
Zobaczyć się z Oceanem -
Syreny z wodnych Suteren
Wyszły mi na spotkanie -

Fregaty - z Pierwszego Piętra
Wyciągały Konopne Dłonie -
Biorąc mnie za Mysz - wyrzuconą
Na Piach przez ...
obdarzony fenomenalnym nosem
i niezawodnym instynktem łowczego
śledzi w skupieniu lot muchy
jedno kłapnięcie zębami: jest!

pusto bez muszego brzęczenia

sen

a we śnie:

przedziera się leszczynami drze sierść
płynie nad bagnami uszy tuli
śni sarni...
Marta Fox 29.11.2012 10:55
W trzeszczącym wózku z przewiązanymi oczami
w drodze do izby tortur
czesała jasne włosy i wplatała w nie
czarny bez
żeglarze jak zwykle się spóźniali
Śmierć jak miłość spadła na nią
znienacka
Wtedy noc rozgorzała płomieniem stosu
jęzory ognia lizały jej stopy
dym wgryzał się w oczy ...
Świat jak mydlana bania,
na słomce wisząc Bożej,
drży, chwieje się i kłania,
kręcąc się w barwach zorzy.

Potrącił o mą duszę
ze siedmiobarwnym śmiechem,
świat jak mydlana bania
w złociste pióropusze,
wydęta Bożym dechem....
Julian Tuwim 25.11.2012 19:22
O, staroświecka młoda pani z Krakowa!
Strzeż się! Biskup pieni się i krzyczy: horrendum!
Na łąkę wychodzisz nocą po kwitnące słowa,
Tajne czynisz praktyki, aby pachniały ambrą i lawendą.

Czy to prawda, że warzysz wrotycz i nasięźrzał
W księżycowej, źródłosłowej wodzie?
Już w to pono syno...
Tańczą dziś w dancingu indra
Mister shean ze swoją panią
On pół diabła ona anioł
W równych frakach i cylindrach

Twardzi jak rzeźbione drzewo
Lżejsi niż łabędzie puchy
Z jakąś pasją obłąkańczą
Wykonują wspólne ruchy

Idą razem w prawo w lewo
Papierosy z ust wyjęli
Równocześ...
kciukiem od lewej dłoni
palcem wskazującym prawej
kciukiem prawej - palcem lewej

wykrawam sobie z życia
mój własny odrębny kadr

jedno oko przymykam
- niech spogląda w głąb ego -
drugie tym ostrzej wyostrzam

i ruszam w pościg i jestem
i jestem wszędzie tam

gdzie zd...
Ewa Parma 20.11.2012 19:34
Tym, którzy pogardliwie wyrażają się o rocku

Tak na wszelki wypadek
gdyby miał zaginąć wszelki słuch
i nie moglibyśmy już słuchać muzyki
a płyty musiałyby spłynąć bakelitową lawą
na stosie jakiegoś Torquemady rocka
oznajmiam że jedynym głosem
który nagrywam skrzętnie
na włas...
Elżbieta Lipińska 19.11.2012 22:32
Listopad wszystko wkoło szkicuje grafitem.
jak na rysunku piórkiem. W kałuży jest mokro
i bardzo niewygodnie. Nie możesz oddychać.

Wkrótce się uspokajasz. Właściwie jest miło,
choć trochę duszno. Miło, bo zaczynasz widzieć
zupełnie inne niebo, które lśni błękitem.

W odbiciu widzisz '...
Ewa Parma 18.11.2012 08:16
"Pokaż mi swoją twarz sprzed dnia narodzin." (Zen)

Pokaż mi siebie sprzed czasów Jabłka i Węża
chcę zobaczyć twoje pierwsze
nigdy-więcej z błyskiem w oku
i na-wieki-wieków z zapartym tchem
Pokaż mi twoje chcę-zaraz-już- natychmiast
twoje nie-chcę-cię-znać
i bo-zaraz-umrę-jak- nie-dost...
Ewa Parma 14.11.2012 07:57
Rodin przesadził powiadasz
to nie pocałunek lecz akt
gwałtowny splot w marmurze
to więcej niż może znieść
kamień i zmęczony życiem
pięćdziesięciolatek
Żarłoczność odstrasza
dosłowność zabija
gwałtowność męczy
Tylko głód jak zawsze
dodaje smaku
coraz dłuższym nocom
coraz kró...
Stanisław Barańczak 13.11.2012 21:52
Poeta zmarł w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, 26 grudnia 2014, w Bostonie, miał 68 lat.

Tytuł tego artykułu, to fragment fragmentu tłumaczenia Stanisława Barańczaka dialogu Don Giovanniego i Zerliny z opery Mozarta (tłumaczony na polski dość swobodnie):

Don Giovanni: Wiej mi, bo tnę żyle...
Maar 11.11.2012 13:29
Po latach rozmyśliwań,

niemal u schyłku życia,

dokonałem niezmiernie

głębokiego odkrycia.



Moje wielkie odkrycie

raz na zawsze, niezbicie

rozwiązuje odwieczną

zagadkę, mianowicie,



rozstrzyga nieomylnie,

ustala niezachwianie,

ostateczną odpowiedź

na ciekawe ...
Wali 11.11.2012 11:27
Młody, zadziorny Polaku,
Nie szastaj się w lewo i w prawo,
Bądź czyścicielem znaków
Drogowych! To piękny zawód.
Są w naszej ojczyźnie szlaki
Rzucone wśród lasów i zbóż,
Stoją na drogach znaki,
Te znaki pokrywa kurz.
Po co masz niszczyć nerki
Wódką? Ty się zastanów!
Kup sobie na r...
Ewa Parma 08.11.2012 08:00
"Człowiek tylko to czuje: swoją nieodwracalną niewinność." (Albert Camus, "Mit Syzyfa")

To nie jest gra dla mięczaków
nie wolno płakać
gdy znika cierpliwość
cegiełka po cegiełce
To nie jest gra dla nerwusów
im spokojniej naciskasz
tym lepiej ci się układa
To nie jest gra dla dziec...
Ewa Parma 07.11.2012 15:58
To nieprzyzwoite
atakować współwięźniów
Bachem w biały dzień
odrywać myśl od podatków
i sprawy rozwodowej
To nie fair używać
do tego Stradivariusa
- porządny napastnik
uczciwie wyciąga
spod kurtki kałacha
To jakby archanioł zstąpił
na stację metra w Washington, D.C
i dom...
Bolesław Leśmian 06.11.2012 01:14
W malinowym chruśniaku*, przed ciekawych wzrokiem

Zapodziani po głowy, przez długie godziny

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,

Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,

Złachmaniałych pa...
Ryszard Częstochowski 04.11.2012 11:25
pies merda ogonem na widok
człowieka
niczym człowiek
na widok godota
gdyby przyszedł

mamy tylko siebie i
śmierć
która nam się przygląda
obracamy w jej stronę
lustro
niech się sobie przyjrzy
niewygasła
czym ją oszukać można

śmierć zdarza się tylko raz
a więc z...
Wisława Szymborska 01.11.2012 16:27
Tu leży staroświecka jak przecinek
autorka paru wierszy. Wieczny odpoczynek
raczyła dać jej ziemia, pomimo że trup
nie należał do żadnej z literackich grup.
Ale też nic lepszego nie ma na mogile
oprócz tej rymowanki, łopianu i sowy,
Przechodniu, wyjmij z teczki mózg elektronowy
i nad lose...
Ezra Pound 01.11.2012 15:22
tł. Michał Popławski

Dzieje się to za siedmioma górami, lasami i nie ma nic o człowieku
w następujących strofach:
Deszcz; wysychająca rzeka; podróż.
Ogień z mroźnej chmury, rzęsisty deszcz o świcie.
Pod sklepieniem kajuty płonie jedna lampa.
Muzyka fletni jest ciężka; zawi...
Ezra Pound 01.11.2012 13:52
tł. Jerzy Niemojewski

Gdzie lichwa, nie ma nikt domu z kamienia słusznego,
każdy blok cięty gładko, stawiony ściśle,
aby zamysł równał się marzeniu -

gdzie lichwa,

nie ma nikt raju al fresco na ścianie kościelnej,
harpes et luthes,
ani miejsca zwiastowania Pannie,
...
Ezra Pound 30.10.2012 23:22
Ten poeta z miasteczka Hailey
zachwycał się Dantem od zawsze...
Komedia boska!
Poezja włoska!Aż sam napisał Cantos jak z hell!

(ebs)

Ezra Pound - amerykański poeta, tłumacz, publicysta i krytyk literacki, obok Thomasa Stearnsa Eliota uważany za najwybitniejszego przedstawiciela poe...
Sylvia Plath 28.10.2012 11:35
tł. Elżbieta Binswanger-Stefańska

Zamykam oczy i cały świat przepada;
Otwieram - i rodzi się od nowa.
(Myślę, że stworzyła cię moja głowa.)

Gwiazdy odchodzą krokiem walca raz blue raz red
I absolutna ciemność mnie ogarnia:
Zamykam oczy i cały świat przepada.

Śniłam jak magią z...
Sylvia Plath 27.10.2012 22:49
tł. Adrian Fulneczek

Zamykam oczy i cały świat umiera;
Gdy podnoszę powieki rodzi się ponownie.
(Myślę, że wymyśliłam cię w mojej głowie).

Gwiazdy zaczynają niebiesko-czerwonego walca,
Galopem wkrada się umowna ciemność:
Zamykam oczy i cały świat umiera.

Śniłam, że czarami wci...
Sylvia Plath 27.10.2012 22:14
Even the sun-clouds this morning cannot manage such skirts.
Nor the woman in the ambulance
Whose red heart blooms through her coat so astoundingly -

A gift, a love gift
Utterly unasked for
By a sky

Palely and flamily
Igniting its carbon monoxide, by eyes
Dulled to a halt under ...
Arthur Rimbaud 20.10.2012 19:31
Prądem Rzek obojętnych niesion w ujścia stronę,
Czułem, że już nie wiedzie mnie dłoń holowników;
Dla strzał swych za cel wzięły ich Skóry Czerwone
I nagich do pstrych słupów przybiły wśród krzyków.

Nie dbałem o załogi po wszystkie me czasy,
Ja, dźwigacz zbóż flamandzkich, angielskiej bawełn...
Całe życie i nic
po prostu nic
żaden Oscar żaden Nobel
ani nawet żaden Pulitzer

gdybym teraz umarła
i tak już przeżyłam całe życie
bez starości niby
ale to coś przede mną

to i tak jak życie po życiu
to nie życie
całe życie bez starości
to też już całe życie
Andrzej Bursa 19.10.2012 09:25
Uważa pan że żebrakom nie należy dawać jałmużny...
że większość z nich mogłaby pracować
pracować... dobre słowo
czyli gdyby ten owrzodziały z głową Tołstoja machał
łopatą przy jakimś wykopie
a ten starzec ze sztuczną raną warował przy magazynie
łopat...
a ta czarownica (czy był pan kiedyś...
Ewa Parma 14.10.2012 09:19
Nie rzucam słów na wiatr
ani tym bardziej na Księżyc,
Mr Gorsky
To fałszywa pogłoska że poeci
mierzą wyżej niż astronauci
Siedzę w swojej jaskini
i gram w squasha słowami
Wracają do mnie z echem
podbijają oko
rwią się do gardła
żądają by być ze mną
jako na początku
tako i n...
***
Ewa Parma 12.10.2012 18:29
"Chcę być jeźdźcem jak mój ojciec."
                                     (Kaspar Hauser)
 
Nocami budzi mnie tętent ...
Marzec
Pn
Wt
Śr
Cz
Pt
So
N
27
28
01
02
03
04
05
06
07
08
09
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
01
02