Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'html_to_doc.inc.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /doc/export.php on line 295

Pani Rozpędek i jej buty

Rosnę
Nie, to na moich nogach buty dostają obłędu
I w przyspieszonym tempie podeszwa ich się rozszerza
Koturny, lecz nie zwyczajne, wciąż nabierają rozpędu
W ustanawianiu nowych rekordów przestrzennych

Więc najpierw mijam dachy
Potem wierzchołki sosen
Dosięgam obłoków
Wołam stop
Żadnej reakcji
Głowa wdziera się w kosmos
Nie wspominając o nosie

Takiej perspektywy, prawdopodobnie, nie miał nikt przede mną
Żaden z kosmonautów, żaden człowiek
Tak myślę

Cudowne oglądanie, niepowtarzalne widoki
Nie wiem jak reagować
Wytrzymać, radzi rozum
Cieszyć się, radzi serce
Ale tak naprawdę jestem w ciężkiej rozterce

Alicja w Krainie Czarów
Gdzie tam, przecież nie śnię

Więc jak mam się zachować
Ukrywać ten fakt
Czy też zdradzić, odkryć

Pal sześć! – i tak żadnej możliwości kontaktu
Ten punkt daleki to Ziemia
Moja dotąd kolebka

Jestem od niej o całe lat świetlnych przestrzenie
I wciąż pędzę dalej, dalej
Aż wreszcie nie ma jej
Rozmyła się, zaginęła
Jest tylko świadomość, że buty stoją na niej

A gdzie ja jestem – nie wiem

I myśl jak archipelag strachu
Co się tam teraz dzieje

Przede mną niesamowite widoki
Kiedyś to opowiem