Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'html_to_doc.inc.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /doc/export.php on line 295

10 października 1574 – Tumult krakowski



10 października 1574 – zaczął sie tzw. Tumult krakowski, wydarzenia zapoczątkowane przez katolików, głównie studentów Akademii Krakowskiej oraz plebs krakowski, zakończone splądrowaniem i zburzeniem budynku zboru ewangelickiego - Brogu

W niedzielę 10 października 1574 r. - w świątyni ewangelickiej, zwanej Brogiem przy ulicy św. Jana, odbywał się ślub. Nabożeństwu odprawianemu przez ks. Pawła Gilowskiego przypatrywał się katolicki żak, któremu nie spodobało się pominięcie w tekście roty przysięgi Maryi i świętych. Skrzyknął innych studentów, zapoczątkowując nocny atak na kościół, do którego przyłączyli się później także mieszczanie wyznania katolickiego i plebs miejski. Trzy dni szturmowano Bróg, a po jego zdobyciu dokonano dewastacji budynku i grabieży ruchomości, w tym przechowywanych tamże depozytów protestanckiej szlachty.

Kronika zboru tak opisuje te wydarzenia:

„(...) wyuzdane na wszytko złe studentów i do nich się wielkim tłumem przywięzujących hultajów swawoleństwo za podpuszczeniem księży, rozruch i wielki tumult w Krakowie mieście uczyniwszy (...) gwałtem wielkim dobywszy się do zboru, wszystko zarazem złośliwą hultajstwa onego ręką popsowano (...) szlachcie i różnym panom, którzy tam depozyty swoje od złota, srebra, szat, pieniędzy mieli, wszystko pobrano.” (W. Węgierski, "Kronika zboru ewangelickiego krakowskiego")

O kamienicy zwanej "Pod Brogiem" lub "Bróg", znajdującej się przy ul. Św. Jana, po zachodniej jej stronie pomiędzy Rynkiem a ul. Św. Tomasza, mamy wzmianki z połowy XVI w. - w latach 1570-77 r. kupili ją bracia Guttnerowie w imieniu i na rzecz gminy kalwińskiej, do której należały znakomite postacie tej epoki (m.in. Zborowscy, Myszkowscy).

Swoje praktyki protestanci wcześniej zmuszeni byli odprawiać w różnych miejscach, często w domach prywatnych - stąd potrzeba urządzenia stałej świątyni. Już w 1570/72 r. urządzono tutaj salę na zgromadzenie z kazalnicą. W 1572 r. protestanci uzyskali przywilej królewski pozwalający na użytkowanie domu - parter przeznaczono kalwinom, zaś piętro luteranom. Przejął on od kamienicy potoczną nazwę "Bróg", którą wkrótce tak mocno połączono ze zborem, że nawet określano nią kamienicę przy Szpitalnej, gdzie swoje praktyki odprawiali arianie.

W tumulcie 10.10.1574 r. zginęło dwóch ewangelików, a ksiądz Gilowski ratował się ucieczką przed gradem kamieni. Na krakowskim rynku palono pisma protestantów oraz ich przywileje.

Przeprowadzone później dochodzenie wykazało, że w tumulcie wzięli udział także ludzie działacza kontrreformacji, Olbrachta Łaskiego. Kilku dosięgła kara - 26 października przed ratuszem krakowskim ścięto pięciu plebejskich uczestników zajść, murarzy i cieśli, ale nikogo ze studentów.
Katolicki kardynał, Stanisław Hozjusz, wychwalał natomiast uczestników zajść, stwierdzając:

„Czego nie śmiał ani król, ani biskupi to zrobić się ośmielili studenci akademii krakowskiej, godni wiekuistej pamięci, których chwałę cały Kościół sławić będzie. Karać ich za to, byłoby ściągać na cały kraj pomstę Bożą, raczej nagrodzić należy i starać się z całych sił, aby na miejsce zniszczonego Brogu żadna nie powstała synagoga szatana. ” (S. Hozjusz, w liście do biskupa krakowskiego).

Kilka miesięcy później, 16 czerwca 1575 r., miał miejsce jeszcze tzw. "tumult cmentarny", kiedy to gawiedź krakowska wykopała zwłoki wojewody krakowskiego, ewangelika Stanisława Myszkowskiego oraz innych osób. Uczestnicy zajść włóczyli je po mieście i stawiali pod murem nogami do góry.

Do tzw. "drugiego zburzenia" doszło 8 maja 1587 r., gdy nie tylko splądrowano budynek, ale całe jego drewniane wyposażenie spalono. Do ostatecznego zniszczenia Brogu i kamienicy ariańskiej doszło 23 maja 1591 r., kiedy ledwo naprawiony budynek został podpalony przez tłuszczę wzburzoną zajściem z dnia poprzedniego, gdy doszło do bójki mieszczan z bawiącymi w mieście Szkotami. Echa tego wydarzenia można znaleźć nawet w kazaniach Piotra Skargi, oskarżającego zresztą o jego wywołanie samych protestantów. Sami protestanci natomiast po tym wydarzeniu przenieśli się do wsi Aleksandrowice, choć plac z ruinami pozostawał formalnie nadal w ich posiadaniu.

*

O samym brogu, jako dziełu architektury, pisze Paweł Matwiejczuk w artykule pt. "Bróg - nieistniejący fragment polskiej wsi":

Jed­nym z naj­cie­kaw­szych przed­mio­tów życia codzien­nego, będą­cym jed­no­cze­śnie rodza­jem małej archi­tek­tury gospo­dar­skiej, który można odna­leźć w iko­no­gra­fii pol­skiej heral­dyki jest bróg.


Próżno byłoby poszu­ki­wać bro­gów w obec­nych cza­sach, choć wystę­po­wały one czę­sto w sta­ro­pol­skich gospo­dar­stwa rol­nych. Bróg był rodza­jem czte­ro­spa­do­wego, wyso­kiego daszka wyko­na­nego ze słomy i umo­co­wa­nego na czte­rech drew­nia­nych słu­pach zwa­nych bro­ży­nami. Brogi sta­wiano w obej­ściach,  a cza­sami nawet w polu, by chro­nić przed desz­czem snopy zboża, cza­sem bróg słu­żył jako prak­tyczna „wiata” na siano czy też słomę. Jako ele­ment nie­skom­pli­ko­wa­nej archi­tek­tury kra­jo­brazu wiej­skiego bróg miał czę­sto cha­rak­ter tymczasowy. /.../


O roz­po­wszech­nie­niu bro­gów w gospo­dar­stwie i świa­do­mo­ści sta­ro­pol­skiej niech świad­czy fakt, że bywało, iż ter­mi­nem tym nazy­wano budowle będące wyglą­dem, ale nie funk­cją podobne do swych wiej­skich „odpo­wied­ni­ków”. Nic więc dziw­nego, że miesz­kańcy sta­rego Kra­kowa nazy­wali „Bro­giem” dom modli­twy zaku­piony przez tam­tej­szych ewan­ge­li­ków w 1572 roku.


Nazwę swoją budy­nek zbo­rowy zawdzię­czał wyso­kiemu czte­ro­spa­do­wemu dachowi wywo­łu­ją­cemu sto­sowne aso­cja­cje. Dom modli­twy kra­kow­skich dysy­den­tów był celem wie­lo­krot­nych napa­ści wsz­czy­na­nych przez stu­den­tów. Do tumul­tów wydat­nie zachę­cali żaków naj­za­go­rzalsi prze­ciw­nicy refor­ma­cji – jezu­ici. Osta­tecz­nie 23 maja 1591 roku „Bróg” przy ulicy św. Jana 6 został znisz­czony, a kra­kow­scy pro­te­stanci prze­nie­śli odpra­wia­nie nabo­żeństw do swych pod­miej­skich posiadłości.


Nie wia­domo kiedy z kra­jo­brazu pól i wiej­skich gospo­darstw znik­nął ostatni bróg. Więk­sza dostęp­ność mate­ria­łów budow­la­nych wyparła tę nie­skom­pli­ko­waną drewniano-słomianą kon­struk­cję. /.../


Całość tutaj.