Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'html_to_doc.inc.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /doc/export.php on line 295

Tam gdzie żółte irysy

Kupiłam pogodę na wyprzedaży
Teraz niebo przecieka
sącząc nektary skręcające włosy najpiękniej
Słowa związane ledwie słyszalnym szeptem
smakują jak ambrozja
Wiatr zlizuje z grzywek paproci najsłodsze
Z rzęs irysów najkwaśniejsze
Są i cierpkie Jednak wolę o nich nie pamiętać
Postanowił podarować całe jezioro samotności

Na nim wymalował las z tuzinem zaprzęgów brzóz
dęby wysokie jak Mont Everest
olszyny rozjaśniające cienie pod oczami
W gablotach otulonych pokrzywą i miętą
ułożył bransolety kaczeńców
pierścienie z żabim oczkiem i rechoczącą pozytywką

Coraz bardziej zdumione czaple na szczytach sosen
Pojedyncze i nawet sobie coraz mniej potrzebne
witają wysokie południe wycierające chusteczką syte usta

Coraz mniej jestem niczyja
odwrócona w stronę lustra wody

Oszukana tą pieszczotą
umiem się śmiać jak dawniej

Sylwii Friday