Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'html_to_doc.inc.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /doc/export.php on line 295

Paul Celan: DUNKLES AUGE IM SEPTEMBER / CIEMNE OKO WE WRZEŚNIU (tł. Ela Binswanger)


Paul Celan: CIEMNE OKO WE WRZEŚNIU


Pora na kamienny kaptur. I tym bujniej rozrastają się

pukle bólu wokół oblicza ziemi,

upajające jabłko, zarumienione od tchnienia

grzesznej myśli: dorodne acz niechętne zabawie,

którą uprawiają, wobec marnych

widoków na przyszłość.


Po raz wtóry zakwitają kasztany:

znak słabo rozpalanej

nadziei z powodu bliskiego

powrotu Oriona: ślepych

przyjaciół nieba gwiezdny zapał

przyzywa.


Otwarte u bram sennego marzenia

spiera się samotne oko.

To, co dzieje się każdego dnia,

starczy mu, żeby wiedzieć:

na szybie wschodniego okna

ukazuje mu się nocami nikłość

mieniącego się kształtu uczucia.


W wilgotności jej oka topisz swój miecz.


(tł. Ela Binswanger)


*


Paul Celan: ZMROCZONE OKO WE WRZEŚNIU


Kamiennolicy czas. I płyną bujniej

loki bólu wokół oblicza ziemi,

błędnego jabłka, zrumienionego oddechem

grzesznego zaklęcia: pięknego i niechętnego grze,

która uprawiają w strasznym

odbiciu swojej przyszłości.


Po raz drugi kwitną kasztany:

znak ledwie rozetlonej

nadziei na Oriona

rychły powrót: ślepych

przyjaciół nieba gwiezdnie-jasna żarliwość

wywoła go na 

firmament.


Nieosłonięte u bram snu

czuwa samotne oko.

Co zdarza się co dzień,

wystarczy mu wiedzieć:

przy wschodnim oknie

zjawi mu się nocą smukła

wędrowna postać uczucia.


W wilgoć jego oka zanurzasz miecz.


(tł. Andrzej Lam)


*


Paul Celan: DUNKLES AUGE IM SEPTEMBER


Steinhaube Zeit. Und üppiger quellen

die Locken des Schmerzes ums Antlitz der Erde,

den trunkenen Apfel, gebräunt von dem Hauch

eines sündigen Spruches: schön und abhold dem Spiel, 

das sie treiben im argen

Widerschein ihrer Zukunft.


Zum zweitenmal blüht die Kastanie:

ein Zeichen der ärmlich entbrannten 

Hoffnung auf Orions

baldige Rückkunft: der blinden

Freunde des Himmels sternklare Inbrunst 

ruft ihn herauf.


Unverhüllt an den Toren des Traumes 

streitet ein einsames Aug.

Was täglich geschieht,

genügt ihm zu wissen:

am östlichen Fenster

erscheint ihm zur Nachtzeit die schmale 

Wandergestalt des Gefühls.


Ins Naß ihres Auges tauchst du das Schwert.


wiersz niedatowany, z: "Mohn und Gedächtnis", Deutsche Verlags-Anstalt GmbH, Stuttgart, 1952


ad "ciemne oko": nawiązanie do okna z chałupy zostawionej w Bukowinie, we wschodniej Europie, z wiersza "Okno chałupy"


ad "po raz wtóry zakwitną kasztany": Paul Celan w styczniu 1970 roku powiedział do Ilany Shmueli coś takiego: "to powtórne kwitnienie kasztanów w jesieni jest symptomem choroby, uważaj więc". I faktycznie: 


Zdarza się, że kasztanowce kwitną dwa razy w roku. Tego typu sytuacje mogą zdarzyć się np. na skutek ataku szkodników, albo anomalii pogodowych. "Nękane upałami i szkodnikami kasztanowce często zakwitają ponownie późnym latem i wczesną jesienią".


ad Orion: Orion (łac. Orion, dop. Orionis, skrót Ori) - 26. co do wielkości konstelacja położona w obszarze równika niebieskiego. Oznacza to, że gwiazdy znajdują się na obu półkulach niebieskich. W szerokości geograficznej Polski widoczna od października do końca lutego, gdy gwiazdozbiór znika na zachodzie. Górowanie przypada na początek grudnia.


W jednej z wersji greckiego mitu w Orionie zakochała się Artemida, bogini Księżyca i polowania. Apollo, jej brat bliźniak, namówił siostrę, by ta strzeliła z łuku w kierunku odległej sylwetki pływającej w morzu. Artemida nie wiedząc, że był to Orion, wycelowała, i jej strzała zabiła pływaka. Dopiero wtedy bogini zorientowała się, co uczyniła. Podobno to jej żal spowodował, że światło Księżyca jest takie zimne. Umieściła pomiędzy gwiazdami ciało myśliwego wraz z jego pupilami, Wielkim Psem i Małym Psem, które znajdują się na niebie na wschód od Oriona. Wyobrażany jako półklęcząca postać męska, z niezniszczalną maczugą z brązu w prawej ręce i tarczą z lwiej skóry w lewej oraz błyszczącym mieczykiem u pasa, naprzeciw szarżującego Byka.


*


Celan dedykował tom "Mohn und Gedächtnis" ("Mak i pamięć") swojej wiedeńskiej miłości, Ingeborg Bachmann; czy to do niej odnosi się treść wiersza o niemożliwej miłości między niedobitkiem zgładzonego przez nazistów narodu i córką członka NSDAP? Barbara Wiedemann podaje, że wiersz powstał po 24.10.1946 i jego fragment znajduje się w bukareszteńskim manuskrypcie z 1946 roku. Tymczasem dopiero w:


1947 r. młody poeta Paul Celan ucieka z Bukaresztu i przez Budapeszt dociera do Wiednia. Życie jest tam skromne, ludzie też. "Znany liryk Paul Celan" pewnego wieczoru w gronie artystów "wpadł jej w oko", jak pisała do swoich rodziców Ingeborg Bachmann. 


[było to w maju 1948 r. za drugiego pobytu Celana w Wiedniu na krótko przed wyjazdem do Paryża]


Związek z Celanem, który swoje zwieńczenie znajduje w powieści Bachmann pt. "Malina" z 1970 r., zaczyna się ponad 20 lat wcześniej programowym wierszem "W Egipcie". Wersy, łączące lament nad umarłymi i radość z nowej miłości, były jak inicjacja, dzięki której pomiędzy obojgiem poetów wytworzyły się ich własne literackie rytuały.

Do listów i wierszy Celana i Bachmann przypisane są szyfry ich współistnienia. "Nasypy kolejowe, pobocza dróg, puste place, żużel" i inne pozbawione uroku wiedeńskie miejsca z roku 1948 uwiecznił Celan w tomie "Kraty języka". Bachmann opisuje je w "Grosse Landschaft bei Wien" ["Wielkim krajobrazie pod Wiedniem"]. Dwadzieścia trzy wiersze ze zbioru "Mak i pamięć" dedykuje Paul Celan ukochanej. Ich cytaty, niezbyt dobrze ukryte, znajdą się później w "Malinie", wielkim testamencie tego związku.

Jest to fragment artykułu z Neue Zürcher Zeitung (z 30.8.2008) autorstwa Paula Jandla, przedruk pt. "Mówili sobie rzeczy jasne i ciemne" w tł. Renaty Kopyto ukazał się w Tygodniku Powszechnym 14.9.2010.

*