Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'html_to_doc.inc.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /doc/export.php on line 295

Paul Celan: Oben, geräuschlos / W górze, bezszelestnie (tł. Ela Binswanger)


Paul Celan: W górze, bezszelestnie


W GÓRZE, BEZSZELESTNIE

nadciągające: Sępy i Gwiazda.


W dole, poza wszystkim, my

w liczbie dziesięciu, Lud Piasku. Czas,

jakżeby nie, ma

także dla nas godzinę, tu,

w Mieście z Piasku.


(Opowiedz o studniach, opowiedz

o cembrowinie, o kołowrocie, o

komorach studziennych - opowiedz.


Policz i powiedz, i zegar, 

on także przemija.


Woda: co za

słowo. Pojmujemy cię, Życie.)


Nieznajomy, nieproszony, skąd on,

taki gość.

Jego ociekające odzienie.

Jego cieknące oczy.


(Opowiedz nam o studniach, o -

Policz i powiedz.

Woda: co

za słowo.)


On, ten, co to odzienie-i-oczy, stoi

jak my, cały z nocy, głosi

istotność, liczy teraz,

jak my, do dziesięciu

i nie dalej.


W górze,

owo nadciągające

niezmiennie

niesłyszalne.


(tł. Ela Binswanger)



*


Paul Celan: Górą, bezszelestnie


GÓRĄ, BEZSZELESTNIE, owi

waganci: sęp i gwiazda.


Dołem, po wszystkim, my,

dziesięciu według liczby, lud piachów. Czas,

jakżeby nie, ma

godzinę i dla nas, tutaj,

w mieście piaskowym.


(Opowiadaj o studniach, opowiadaj

o wieńcu studni, kole studziennym,

o izbach studziennych - opowiadaj.


Licz i opowiadaj, zegar,

on również, przepływa.


Wody, jakie 

słowo. Życie, rozumiemy ciebie).


Obcy, nieproszony, skąd 

ten gość.

Jego ociekająca szata.

Jego ociekające oczy.


(Opowiadaj nam o studniach, o - 

licz i opowiadaj,

Wody - jakie słowo).


Jego szata-i-oczy, stoi

jak my, pełen nocy, wyznaje,

że wie, liczy teraz

jak my, do dziesięciu

i nie dalej.


Górą, owi

waganci

pozostają niesłyszalni.


(tł. Feliks Przybylak, z: Paul Celan. "Utwory wybrane. Ausgewählte Gedichte und Prosa", wybrał i opracował Ryszard Krynicki, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2003)



*


Paul Celan: Oben, geräuschlos


OBEN, GERÄUSCHLOS, die 

Fahrenden: Geier und Stern.


Unten, nach allem, wir,

zehn an der Zahl, das Sandvolk. Die Zeit, 

wie denn auch nicht, sie hat

auch für uns eine Stunde, hier,

in der Sandstadt.


(Erzähl von den Brunnen, erzähl

von Brunnenkranz, Brunnenrand, von 

Brunnenstuben - erzähl.


Zähl und erzähl, die Uhr, 

auch diese, läuft ab.


Wasser: welch

ein Wort. Wir verstehen dich, Leben.)


Der Fremde, ungebeten, woher, 

der Gast.

Sein triefendes Kleid.

Sein triefendes Auge.


(Erzähl uns von Brunnen, von - 

Zähl und erzähl.

Wasser: welch

ein Wort.)


Sein Kleid-und-Auge, er steht, 

wie wir, voller Nacht, er bekundet 

Einsicht, er zählt jetzt,

wie wir, bis zehn

und nicht weiter.


Oben, die 

Fahrenden 

bleiben 

unhörbar.


Paryż, 25.5.1958, z: "Sprachgitter", S. Fischer Verlag, Frankfurt am Main, 1959


*


ilustracja: Lucas van Leyden, znany też jako Lucas Hugensz (1494-1533): Wyobrażenie zniszczenia Sodomy "Lot z córkami", ok. 1517-20, Luwr