Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include(html_to_doc.inc.php) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /doc/export.php on line 295

Warning: include() [function.include]: Failed opening 'html_to_doc.inc.php' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php5/lib/pear') in /doc/export.php on line 295

NALOT


NALOT


Najpierw w powietrzu wisi niezwyczajna cisza,

Miasto wstrzymuje oddech, naród wyhamował,

Coś może szeptem mówi, ale nikną słowa,

Tylko ktoś dawno temu taką ciszę słyszał,


Kiedyś, w innej historii, w całkiem innym świecie,

Dziś młodzi znają życie, wojny tylko z kina,

Niebo jasne, niebieskie, pod nim Ukraina,

Zimami cała biała, żółto kwitnie w lecie.


Nocami rozgwieżdżona, wdzięcznie, cyk, cyk, mruga

Samolot do latania tylko na wakacje,

I nagle ta zła wojna, jedna, potem druga,


Ciszę przerywa wycie, militarne racje,

Jęk, zawodzenie syren, zgroza, trwoga długa,  

Z nieba nalot, gwizd, huk, huk, zniszczeń operacje.